The Rockpit przeprowadziło niedawno wywiad z Yngwiem Malmsteenem. Szwedzki gitarzysta został zapytany o to, jak wpłynął na niego fakt, że w czasach streamingu muzyki i mediów społecznych albumy nie sprzedają się już tak dobrze. Muzyk odpowiedział:
Wyjaśnię to jak najzwięźlej. W gruncie rzeczy, internet spowodował to, że maszynka do pieniędzy została wyeliminowana. Gdy to się stało, wszystkie te osoby, które nie miały pojęcia o muzyce, a zarabiały na niej miliony dolarów, zaczęły robić coś innego. Potem wszyscy pomyśleli: „To dobrze. Kapele wciąż dostają kontrakty”. Ale nie jest dobrze! Powodem, dla którego zespoły otrzymywały kontrakty, a nowe projekty dostawały kopa było to, że ci wszyscy ludzie mogli na tym zbijać pieniądze. Tak więc fani mogli usłyszeć nową muzykę, podczas gdy maszynka kręciła się dookoła. Teraz, gdy nie ma już powrotu, nowe kapele nie otrzymują kontraktów i nie są odkrywane. Żadna wytwórnia płytowa nie postępuje już tak, jak kiedyś.
Yngwie dodaje:
Ludzie kochają heavy metal, ludzie kochają rock and roll, ludzie kochają gitarzystów, ale nie ma w tym pieniędzy… Nie wychodzi już nic nowego! To z powodu wytwórni, detalistów, dystrybutorów, fotografów i tak dalej, oni nie zarabiają pieniędzy… Mówią więc: „Pieprzyć to!” i biorą się za coś innego. Nowe kapele zaczynają z garażach i nie zostaną odkryte, a fani nie słyszą nowej muzyki.
Gitarzysta zapytany o to, czy ta sytuacja doprowadziła do wzrostu znaczenia koncertów, odpowiedział:
Spójrz, chodzi o to, że gdy jesteś już od dawna znany, jeśli jesteś Judas Priest albo Yngwiem Malmsteenem, to masz się dobrze. Nie ma różnicy. Robisz to, co robiłeś wcześniej. Ale gdy jesteś nikim, a chcesz brzmieć dobrze i jakoś wystartować, to nie dostaniesz koncertowego busa ani roli supportu, bo nie ma aparatu, który by w ciebie zainwestował.
Stare zespoły, jak Alice Cooper, Scorpions, The Police i inne są większe niż kiedykolwiek. Pamiętasz te czasy, gdy co tydzień pojawiał się jakiś nowy zespół? To już nie ma miejsca. W tamtych czasach ktoś mógł wyłożyć kilka stówek na kapelę i zarobić miliony. Jeśli wydajesz produkt, który ludzie ukradną, a którego wykonanie kosztuje , nikt nie włoży w to pieniędzy. Jeśli nie jesteś znany, nigdy nie będziesz miał wielkiej willi, Ferrari i nigdy nie będziesz gwiazdą rocka. Jeśli jednak jesteś znany, to nie możesz na nic narzekać.
Cały wywiad możecie przeczytać tutaj.
