Każdy, kto chociaż odrobinę interesuje się obecną trasą koncertową Metalliki, zauważył pewnie, że chłopaki coraz częściej sięgają po utwory niegrane od lat. Większość fanów zapewne jest z tego zadowolona, ale jest też grupa osób, które uważają, że Metallica mogłaby jeszcze głębiej sięgnąć do swego worka z utworami…

„World Magnetic Tour” obfituje w niespodzianki, jakich nie przysporzyła żadna poprzednia trasa koncertowa. Wystarczy wymienić często grane „Dyers Eve”, „The Shortest Straw”, czy też grane przed paroma dniami (i pierwszy raz od nastu lat) „Through the Never”. Każdy z nas jednak zgodzi się, że repertuar Metalliki zawiera w sobie jeszcze inne smaczki, niektóre nigdy nie prezentowane na żywo, jak chociażby „Escape”, „My Friend of Misery” i „The Frayed Ends of Sanity”.
Dziennikarz amerykańskiej gazety Star Tribune sporządził własną listę życzeń – 10 utworów, które Metallica powinna grać częściej:
„Trapped Under Ice”
„The Frayed Ends of Sanity”
„Hit the Lights”
„Helpless”
„… And Justice for All”
„Orion”
„Metal Militia”
„Leper Messiah”
„Phantom Lord”
„Disposable Heroes”
Redaktor wyliczył też 5 kawałków, które już (zresztą nie tylko jemu) wydają się zbyt często grane:
„Nothing Else Matters”
„Sad but True”
„Harvester of Sorrow”
„The Unforgiven”
„Fade to Black”
To oczywiście bardzo subiektywne zestawienie, a każdy z nas pewnie widziałby na tej liście inne kawałki. Dlatego też bardzo interesuje nas, które kawałki wg Was Metallica powinna grać częściej (albo w ogóle zagrać), a których powinna (chociaż na jakiś czas) pozbyć się z setlisty. Czekamy na Wasze opinie.