Gitarzysta Trivium, Corey Beaulieu, zasugerował, że formacja z Florydy może powtórzyć swój wybór z ich ostatniej płyty, Vengeance Falls i do produkcji kolejnych utworów ponownie wybrać Davida Draimana.
Corey nie jest jednak na 100% pewny tej współpracy:
Jestem pewny, że do czasu gdy stworzymy następny album, Disturbed prawdopodobnie powróci. Kto wie? To zajęty facet, więc nic nie jest jeszcze skonkretyzowane.
Zawsze zbierasz dobre doświadczenie podczas nagrywania z kimś, to jest jak 'Będzie świetnie nagrywać z nim ponownie’, ale gdy przychodzi do nagrania kolejnego albumu, oni (producenci – przyp. red.) zajmują się innym projektem lub nagrywają dla kogoś innego, więc to zawsze zależy od tego. David jest świetnym kolesiem, więc czy będziemy nagrywać z nim nowy album, czy nie, i tak nauczyliśmy się od niego wiele.
Ruch ten może okazać się dla wielu fanów zaskoczeniem (po ukazaniu się krążka pojawiło się wiele negatywnych opinii co do produkcji albumu, a w szczególności do wokalu Matta Heafy, który w niektórych momentach bardzo przypominał wokal Draimana), ale wygląda na to, że obóz Trivium jest wciąż otwarty na możliwość współpracy z powyższym producentem i wokalistą zespołu Disturbed.
