W wywiadzie dla Classic Rock Magazine Show, długojęzy basista KISS, Gene Simmons, zapytany został o „100 supergwiazd-ikon z lat 1958-1983”. Zaczął wymieniać, po czym doszedł do pewnej konkluzji:
„Spójrzmy… Elvis Presley, the Beatles, Jimi Hendrix, the Who i tak dalej, i tak dalej. A z lat ’70 – Aeromisth, Kiss, Led Zeppelin, Yes… Zaś od 1984 do dnia dzisiejszego, nazwij jedną supergwiazdę większą od całej swojej muzyki i nie kogoś, kto nagrał jedną, czy dwie płyty, ale kolejne Queen lub kolejne AC/DC… Nie ma, nie wymienisz kogoś takiego.
Kurt Cobain – nie, to jedna lub dwie płyty, to za mało. Amy Winehouse – to jedna lub dwie płyty, to za mało. Że niby umierasz i dlatego stajesz się ikoną? Nie, nie.”
Pełny wywiad, w którym opowiada m.in. o piractwie i tym, że kickstartey nie działają, tutaj: