W najnowszym numerze miesięcznika Teraz Rock ciekawy wywiad z Jasonem Newstedem – w tekście tym Newsted opowiada o grze w Metallice, pobycie w Polsce i muzycznych wzorcach. Muzyka przepytał redaktor TR, Jacek Nizinkiewicz, a fragmenty tej rozmowy znajdziecie w dalszej części tekstu. Jakby tego było mało, pierwsza solowa płyta Newsteda pt. ’Heavy Metal Music’, została płytą miesiąca września miesięcznika Teraz Rock – warto zapoznać się z nią wygrywając ją chociażby w naszym aktualnym konkursie.

Jak oceniasz swojego następcę?
Robert Trujillo jest świetnym basistą. Gra inaczej niż ja i Cliff Burton, ale jest bardzo utalentowanym i kompetentnym muzykiem.
Większość tekstu w najnowszym Teraz Rocku skupia się na Jasonie w kontekście Metalliki:
Co myślisz o płytach St. Anger i Death Magnetic?
Nic o nich nie myślę. Na tyle, na ile się z nimi zapoznałem, są OK. Zawierają po dwie, może trzy naprawdę świetne piosenki. Po odejściu z Metalliki nigdy nie poszedłem na ich koncert. Ale widziałem ich w programie Joolsa Hollanda w BBC i byli kurewsko dobrzy. A na żywo zetknąłem się z nimi dopiero podczas ceremonii wprowadzenia do Rock And Roll Hall Of Fame – wtedy pierwszy raz zagraliśmy razem po wielu latach. Później zaprosili mnie na też trzydziestolecie zespołu i nie tylko grałem z nimi, ale też oglądałem ich spod sceny.
Lars wściekł się na ciebie, że zostawiłeś zespół w kryzysowej sytuacji, co dobrze widać w filmie Some Kind Of Monster.
Ciekawe, bo trzy, cztery miesiące przed odejściem sygnalizowałem, że mam dość i musimy zrobić przerwę. We wrześniu i w październiku 2000 roku mówiłem im, że odejdę z zespołu, ale nikt się tym nie przejmował. Nikt nie zwracał uwagi na moje słowa. Na miesiące przed odejściem z grupy nikt nie próbował mnie zatrzymać, porozmawiać ze mną, zainteresować się moim stanem ducha. Patrzyłem Kirkowi w oczy i mówiłem, że odchodzę. Kiedy Lars był u mnie w domu mówiłem, że odchodzę.
httpvh://www.youtube.com/watch?v=kj_8E3FOU4s
Więcej we wrześniowym numerze Teraz Rocka. Polecamy!