Jak już informowaliśmy, 8 koncertów europejskiej trasy Motorhead zostało odwołanych i zgodnie z podejrzeniami miało to zw. z pogarszającym się ostatnio stanem zdrowia Lemmy’ego. Poniżej wyjaśnienia, jakich w oświadczeniu i paru wywiadach udzielili właśnie Mikkey Dee i sam Lemmy.
Oficjalne oświadczenie zespołu:
„Motorhead głęboko żałuje, że zawiódł wszystkich fanów tego lata. Zespół postanowił odwołać letnie występy. Lekarze mocno radzili, by Lemmy poświęcił czas na przywrócenie swojego ciała do równowagi. By to osiągnąć, lekarze i Lemmy zgodzili się, że najlepiej będzie wziąć na jakiś czas na wstrzymanie. Mówiąc to możemy Was zapewnić, że jesienna trasa będzie równie wybuchowa, głośna i niesamowita jak zawsze.”
Lemmy dodaje od siebie:
„Chciałbym podziękować wszystkim, którzy życzą mi dobrze. To była trudna decyzja, jako że nie lubię zawodzić fanów, zwłaszcza w trudnych ekonomicznych czasach, kiedy ludzie wydają pieniądze, by właśnie nas zobaczyć. Jednak czasami nie możesz zrobić nic innego jak postąpić zgodnie z zaleceniem lekarza, ale bądźcie pewni, że wrócimy i skopiemy wszystkim tyłki.”
Lemmy, Tim Nixon z The Sun – zdjęcie na potrzeby fajnego wywiadu z 2010r.
Z kolei w wywiadzie dla szwedzkiej gazety Aftonbladet, Mikkey Dee wyjawił, skąd wzięły się nowe problemy zdrowotne Lemmy’ego. Po operacji serca (wszczepienie kardiowertera-defibrylatora) wszystko było ok, jednak w minionym tygodniu przyczyną odwołania niektórych występów był krwiak, którego przyczyna dalej daje się we znaki. Jak zdradza Mikkey, Lemmy zaliczył „paskudny upadek” na biodro, po którym jak na złość w hotelu Royal Ronington w Londynie, gdzie przebywali, rozległ się alarm pożarowy, przez co „musiał przejść [schodami]osiem pięter w środku nocy”. Jak dodaje:
„Osobisty asystent Lemmy’ego powiedział, że to było przejebane i że biodro było uszkodzone. Jego ciało musi mieć odsączane płyny, a tego nie da się zrobić zbyt szybko. Kiedy leży w łóżku i nie może się ruszać, łatwo może dostać zapalenia płuc… Jeśli nie możesz poruszać się odpowiednio, pojawią się kolejne problemy. Jest zrozpaczony do reszty. To ma na niego większy wpływ niż na kogokolwiek. To jak odciąć rękę pianiście. To jest [całe] jego życie.
Matwię się o niego, ponieważ teraz nie jest z nim najlepiej. Ale polepsza mu się, mimo że w jego wypadku trwa to dłużej niż zajęłoby komuś innemu. Teraz gdy lekarze uważają, że nie powinien wychodzić i grać, trzeba po prostu zaakceptować ten nakaz.”
W osobnym wywiadzie dla serwisu GT.se, Dee tak podsumował sytuację:
„Lemmy’emu się poprawia, ale lekarze w Berlnie zalecają, by odpoczywał przez kolejne parę tygodni. Nie możemy odwoływać występu za występem, to zbyt kosztowne. Dlatego też niestety musieliśmy odwołać całą trasę.”
Dee nie mógł się co prawda doczekać, aż pojawią się jako headliner w jego rodzinnym mieście w Gothenburgu na festiwalu Metaltown, ale jakoś inaczej będzie teraz musiał spędzić ten czas:
„To takie kurwa typowe, ale co poradzisz? Musisz stawiać zdrowie na pierwszym miejscu.
Muszę się trochę poobijać. Może pojeżdzę na ryby częściej niż zwykle.”
