W jednym z ostatnich wywiadów przeprowadzonych podczas trasy koncertowej Jason Newsted po raz kolejny musiał odpowiadać na pytania dziennikarzy także o Metallice. Zapytany, czy słyszał dwa albumy Metalliki nagrane bez jego udziału – 'St. Anger’ i ’Death Magnetic’ i o jego zdanie na ich temat Jason odpowiedział:
Słyszałem 'St. Anger’ raz. Dosłownie raz. Moja żona, która była wówczas moją dziewczyną, kupiła płytę, czy raczej poprosiła kogoś, aby kupił dla nas ten album kiedy byliśmy w trasie z Ozzym. Więc miała płytę w dniu premiery. Odsłuchała około siedmiu utworów i wyłączyła to. I to jest właśnie ten jedyny raz, kiedy faktycznie to słyszałem. Obejrzałem teledysk, który zrobiono w więzieniu, więc widziałem i słyszałem dzięki niemu tytułowy utwór… Nie będę jednak mówił nic złego o Metallice, bo wiesz… wiesz, o co chodzi.

Czy to są płyty które sprzedawały się najlepiej w historii zespołu? Nie. Ale Death Magnetic – myślę, że coś w sobie ma. Myślę, że to pokazuje, że Metallica wciąż ma to coś.
Widziałem ich w TV grających jeden z nowych kawałków [program na BBC 'Later… With Jools Holland’]kilka lat temu. Nie wiem co to był za kawałek. To był około siedmiominutowy numer i był 'wooow’… Stałem jak wryty w swoim salonie i kiedy skończyli, tylko się uśmiechałem.
Jestem fanem Metalliki, więc tak to już jest. Jednak to 'Master of Puppets’, to jest to!