W ubiegłym miesiącu, basista System of a Down, Shavo Odadjian, opublikował serię wpisów na facebooku, bezpośrednio obwiniając Serja Tankiana za brak nowego materiału z ich strony. Napisał m.in.:
„Powiem jak jest… To nie przez nas, tzn. Darona, Johna, ani Shavo! To Serj nie chce nowego albumu… możecie mnie teraz znienawidzić za wyjawienie prawdy, ale musiałem.. Sorry! Próbujemy wydać nowy album, ale to nie przystaje do ZASAD Serja.”
W kilku innych postach zasugerował, że być może trzeba poszukać innego wokalisty, który zechce to zrobić, a nie którego „trzeba błagać, że chciał być w Systemie”, aby po 7 bezproduktywnych latach nie czekać kolejnych 5. Dodał też, że SOAD jest dla niego całym życiem i nigdy nie zniknie – choćby nowy album miał zająć 10 lat, powrócą z impetem. Niedługo później na oficjalnym profilu SOAD pojawiło się stwierdzenie, że jego wpisy nie odzwierciedlały opinii całego zespołu i były oparte o zły osąd sytuacji z jego strony. Kto wie, może się chłopak napił (popełniał w tych wpisach sporo błędów ortograficznych) i musiał się wyżalić.
W nowym wywiadzie dla ARTISTdirect, Serj Tankian wypowiedział się o obecnej szansie nagrania przez SOAD nowej płyty tak:
„Oczywiście, mamy wielu fanów i ludzi zainteresowanych tym, by płyta wyszła wcześniej, czy później. Sprawy jednak wymagają czasu. Wszyscy mają jakieś życie i muszą być w odpowiednim stanie umysłu, żeby jednocześnie robić płytę… Koncertowałem z Systemem, The FCC i orkiestrami na całym świecie. Nie przestaję. Nie było wiele czasu wolnego. Chcę mieć pewność, że mam czas dla siebie i swojej rodziny.
Tylko nasza czwórka może zdecydować o tym, co oznacza System. Wiem, że fani zgodzą się, że o to w Systemie chodzi i to jest wspaniałe.
Nie mogę napisać wymuszonej płyty. To jak romansowanie z kimś, kiedy nie chcesz romantyzmu. To nawet nie kwestia wyboru. Podobało nam się bardzo na trasie. Wszystkie trasy zostały dobrze odebrane. Graliśmy naprawdę świetnie – prawdopodobnie lepiej niż kiedykolwiek. Było fajnie.
Nowa płyta wymaga trzech lat. To nie coś, czym mogę się teraz zająć. Gdy będę mógł poświęcić się trzyletniemu cyklowi albumowemu, z ochotą to zrobię.
Nie da się przyjąć zamówienia. Nie robimy tu pizzy [śmiech]. Nie możesz tego zrobić w przedziale czasowym kogoś innego.”
Przypominamy, że System of a Down zagra niebawem w Polsce.
