Jak wiecie, lub powinniście wiedzieć, Anita rozpoczęła akcję „SLAYER COORVAH!”, mającą na celu namówienie Dave’a Lombardo za pośrednictwem Facebooka, by ten przekazał Tomowi, aby ze sceny krzyknął po naszemu.. wiadomo już co. Akcja odniosła już sukces pośrednio. Duża ilość lajków i komentarzy, których nasza społeczność przynajmniej pierwszych paręset pomogła zebrać, nie umknęły oczom Lombardo. Napisał on właśnie na swoim profilu:
Golonka, Pierogis & Polski wodka, a PHILM and soon to be a Slayer experience.
Warsaw here we come![Golonka, Pierogi i polska wódka, było PHILMowo, a wkrótce będzie Slayerowo.
Warszawo nadchodzimy!
A więc Slayer już u nas wylądował. W komentarzach pod tym postem Rafał zapytał:
Welcome Dave!:) And what about our „Slayer coorvah” request:]?
Witaj Dave!:) A co z naszym życzeniem dot. „Slayer coorvah”:]?
Na co Dave odpowiedział:
I will talk to Tom!
[Pogadam z Tomem!]
Nie zapomnijcie więc o głośnym i soczystym SLAYER KURWA pod sceną, żeby przypadkiem nie zapomniał :] Tak czy owak, miłego napierdalania!

fot. aguirre