Plotki o zaangażowaniu wokalisty w nową płytę AC/DC krążą od kilku miesięcy odkąd on, perkusista Phil Rudd oraz gitarzyści Angus Young i Stevie Young zostali sfotografowani na zewnątrz Warehouse Studios w Vancouver.
Założono wówczas, że zespół był w środku tworzenia – lub przynajmniej planowania – nowego albumu z Ruddem i Johnsonem w składzie. Internetowe informacje donosiły także, że Angus zamierza zadedykować go swojemu zmarłemu bratu – Malcolmowi.
Wokalista najwyraźniej potwierdził, że zaśpiewa na nowej płycie AC/DC. Grupa nie ujawniła jeszcze żadnych szczegółów dotyczących nowego wydawnictwa, jednak Johnson postanowił wypuścić kota z worka w tym tygodniu, kiedy to natrafił na amerykański grindcorowy zespół Terrorizer na lotnisku w pobliżu jego domu w Sarasocie na Florydzie.
W poniedziałek 28 stycznia na profilu Terrorizer na FB pojawił się post podsumowujący trasę tria po Europie. Muzycy nie omieszkali przy okazji wspomnieć o spotkaniu z Johnsonem, jak i o tym czy zaśpiewa na nowej płycie AC/DC.
Wpadliśmy na Briana Johnsona z AC/DC dzisiaj na lotnisku po przylocie do domu i zapytaliśmy go o pogłoski o tym, że pojawi się na nowym albumie AC/DC, a on odpowiedział „tak” i że jest „zmęczony zaprzeczaniem”. To była fajna niespodzianka kończąca trasę.
https://www.facebook.com/terrorizerofficial/posts/2233160896948329
