Jak podaje serwis IceNews, wino Motörhead nie zostało dopuszczone do sprzedaży w Islandii. Ciekawe jest jednak uzasadnienie takiego działania. State Alcohol and Tobacco Company (ÁTVR), odpowiedzialne za alkoholowy rynek w państwie, uznało, że nazwa zespołu jest jednoznacznym ukłonem w stronę nadużyć amfetaminy [?!]. Problemem okazało się również poruszanie w utworach tematów związanych z wojną, seksem bez zabezpieczeń, a także narkotyków. Fanom z Islandii pozostaje tylko współczuć.
