Podczas gdy coraz więcej znanych osobistości zachwyca się chłopakami z Greta Van Fleet, w rozmowie z Songfacts Zakk Wylde wskazał na inną grupę, która jego zdaniem zasługuje na uwagę.
Them Evils. To grupka młodych chłopaków, którzy opierają swoją muzykę na riffach, co jest bardzo fajne. Byłem zachwycony, bo, gdy słuchasz nowej muzyki, to rzadko jest ona napędzana riffami. Wiesz, w stylu Cream lub Black Sabbath, gdzie wszystko opiera się na riffie, podobnie w przypadku Led Zeppelin.
To dziwne, tak jakby ta sztuka zaginęła lub po prostu ludzie nie są nią zainteresowani. Więc, gdy słyszysz młodych artystów, którzy inspirują się bluesem i riffowym graniem, to jesteś pod wrażeniem. Jest takie powiedzenie, że wszystko, co stare, kiedyś staje się nowe. Obecnie mamy właśnie takie wrażenie, słuchając ich muzyki.
