Multiinstrumentalista i producent muzyczny Peter Tägtgren, znany głównie z zespołów Hypocrisy, Pain oraz wspólnego projektu z Tillem Lindemannem, odniósł się niedawno do sprawy sądowej Decapitated w Stanach Zjednoczonych. Polski zespół został oskarżony o porwanie i gwałt fanki zespołu, jednak na chwilę obecną grupa nie przyznała się do winy. Rzekome zdarzenie miało miejsce 31 sierpnia. Od początku września cała czwórka członków kapeli przebywa w areszcie.
Tägtgren, który wspólnie z Hypocrisy koncertował z Decapitated w 2006 roku, został przez KNAC.COM poproszony o komentarz do sprawy:
Nie mogę uwierzyć w to gówno. Uważam, że to ustawka. Znam gitarzystę Decapitated, Vogga, od wielu cholernych lat. Koncertowaliśmy razem 11 lat temu. To co prawda jedyny członek ówczesnego składu Decapitated, ale wątpię, że pozostali, aktualni muzycy dopuściliby się gwałtu.
Nie mam pojęcia, co się dzieje. Cała sytuacja wygląda jak jakieś science fiction. Tak jak powiedziałem, naprawdę wątpię, że oni to zrobili. Ta sytuacja jest w jakiś sposób ustawiona. Niektóre kobiety bywają zawistne lub mają swego rodzaju problemy chromosomalne czy coś w tym stylu, nie wiem. Całość jest dla mnie zbyt naciągana.
