Podczas pierwszej imprezy w Fillmore na scenie – jak wiemy – pojawił się Ray Burton, ojciec Cliffa. James zostawił go z publicznością, by opowiedział coś o swoim synu. Na początek wspomniał o tym, że wymyślona przez Cliffa nazwa „Kill’Em All” oznaczała „Kill All Managers” (zabić wszystkich menadżerów – za to, że nie pozwolili nazwać płyty „Metal Up Your Ass”), po czym dodał, że ich nastawienie do takich ludzi zmieniło się po poznaniu Cliffa Burnsteina i Petera Menscha.
Dalej jednak opowiada nieznaną dotąd anegdotę o tym, jak pewnego razu (w czasach Kill’Em All właśnie) jechali samochodem, a Cliff prowadził. Był kiepskim kierowcą, ale tym razem padło na niego. Zgubili się, więc zjechał na bok, by wyciągnąć mapę. Nie zauważyli, że za nimi jechała policja, która również się zatrzymała. Gdy gliniarz podszedł i ich zobaczył, zapytał najpierw skąd są, na co odparli, że z San Francisco. Na to policjant pyta: „Kim wy jesteście? Bandą pedziów?”, na co James miał wykrzyczeć dumnie: „Tak! Jesteśmy bandą pedziów!”
httpvh://www.youtube.com/watch?v=svMTILeyqY4