Znany serwis Artisan News przeprowadził ostatnio wywiad z legendarnym Sammym Hagarem. Muzyk został pytany o to dlaczego sądzi, że na pewno będzie grał jeszcze w Van Halen. Odpowiedź poniżej:
Nie przewiduję tego. Tylko mówię… któregoś dnia. Eddie i ja nagraliśmy w Van Halen dużo dobrej muzyki, mieliśmy zajęcie na długi czas. Kiedy zaczynało się robić niefajnie, nie my to spowodowaliśmy. Było to spowodowane zewnętrznymi czynnikami. Nasz stary menedżer umarł i przyszedł nowy gość, on całkowicie podzielił zespół i skłócił nas, wiesz?! Także myślę, że przyjdzie czas, kiedy Eddie się obudzi i powie, „Hej, stary, żałuję, że nie przyjaźnię się już z Sammym” albo, 'Bardzo bym chciał robić znowu taką muzykę, albo zagrać te utwory po raz kolejny.” Nie mają wyboru – mieli Sama i Dave’a [Lee Rotha]. Nie mogą znaleźć nowego gościa – już próbowali i nic z tego nie wyszło. Więc to nieuniknione. Gdyby Eddie i Al [perkusista, Alex Van Halen] chcieli grać muzykę przez całe życie, któregoś dnia będą zmuszeni przyjść i ze mną pogadać. Jednak obecnie jestem bardzo szczęśliwy z tego, co robię w z Chickenfoot, mam nadzieję, że nie zadzwonią za tydzień, mam nadzieję, że nie zadzwonią za miesiąc, ponieważ musiałbym powiedzieć, „Ojej, jestem teraz zajęty; nie zostawię Chickenfoot dla niczego innego.” To moja ulubiona rzecz, jaką robiłem w życiu; kocham ten zespół. Pewnego dnia będziemy się widywać, a on powie, „Wiesz, wróćmy do siebie, bądźmy znowu przyjaciółmi i róbmy razem muzykę, zagrajmy chociaż raz na jakąś specjalną okazję, cokolwiek.” Myślę, że nie da się tego uniknąć.
httpvh://www.youtube.com/watch?v=l-0KvodZR_0
