W ostatnim wywiadzie udzielnym The Pulse Of Radio gitarzysta Avenged Sevenfold, Synyster Gates, wyznał co powstrzymało zespół przed rozpadem po śmierci „Reva” w 2009 roku:
Przez pierwsze dwa tygodnie od jego śmierci nie było zespołu. Poddaliśmy się. Dzięki fanom i rodzicom Jimmiego zmieniliśmy podejście, zażądali od nas, abyśmy kontynuowali i szerzyli dziedzictwo, wiesz, szalonego Jamesa 'The Rev’ Sullivana. Czuliśmy się na tyle dobrze, że znowu wróciliśmy do pracy. Kopnęli nas w dupę po to, żebyśmy skończyli tą płytę, wiesz o co chodzi.
