Jon Wiederhorn z serwisu Noisecreep przeprowadził niedawno wywiad z Davem Mustainem z Megadeth. Parę najciekawszych fragmentów w języku polskim znajdziecie w rozwinięciu.

Noisecreep: Czemu potwierdzono tylko jeden występ „Wielkiej Czwórki” w Stanach?
Tego nie wiem. Ale wiem, że – nie chcę się wypowiadać w imieniu kogokolwiek z Wielkiej Czwórki, pojedynczo czy zbiorowo – zaczęło się, od jednego występu a skończyło na kilku. Powiedziałbym, módlcie się. Ci, którzy się nie moglą, zacznijcie.
Noisecreep: To wydaje się być nieodzowne.
Myślę, że wiele z tego wszystkiego spowodowałem ja [w latach 80 i 90], ponieważ przechodziłem przez wiele osobistych rzeczy i naprawdę niepotrzebnie wzniosłem między nami mur. Wiele z tego zostało rozpowszechnione, wiele rzeczy nie. W większości były to historie z narkotykami i alkoholizmem. Jednak była też druga strona – czarna magia i czary, w które się wciągnąłem jako dzieciak. Na szczęście jestem już uratowany, więc nie muszę się już o to martwić. Boże, stary, robiłem tak wiele zamieszania tym jak postępowałem. Ludzie pomyśleliby, „Człowieku, on ma największego pecha na świecie.” Nie, nie do końca. Praktykowałem czarną magię i byłem przyjacielem Szatana, tak się dzieje, kiedy podejmiesz złą decyzję. To są konsekwencje głupich wyborów. W końcu, pewnego dnia zacząłem patrzeć na to inaczej – ktoś został zamordowany [„Dimebag” Darrell Abbott z Pantery], niestety – to pomogło mi zauważyć perspektywę nas w Wielkiej Czwórce.
Noisecreep: To szczęście, że potrafiłeś zejść ze złej drogi i zostawić to za sobą.
Musieliśmy, ponieważ przed tym jak zaczęliśmy się żreć, byliśmy dzieciakami. Wszyscy byliśmy przyjaciółmi, małymi kumplami. Byliśmy nastolatkami, którzy ledwo skończyli 20 lat. Kto by wtedy pomyślał, że zmienimy świat, w takim stopniu w jakim to zrobiliśmy? Nasze zespoły pojedynczo i zbiorowo pojawiały się w setkach filmów i programach telewizyjnych z naszą muzyką, na plakatach i koszulkach. Nawet wątki o naszych zespołach w różnych filmach z naszymi zespołami wywołują dreszczyk emocji. W filmie”Wayne’s World”, Dana Carvey pyta Kima Basingera, „Masz coś z Megadeth?” To pokazuje, bardziej od zespołu jesteś instytucją. Dla nas, możliwość odwrócenia się i pomyślenia, „Hej, chłopaki, możemy wrócić do bycia po prostu czterema zespołami kochającymi grać metal i czerpać z tego radość?” Nie pozwólmy, żeby nasze tryby życiowe i to, że jesteśmy teraz starsi, kolidowało z naszą wspólną miłością, którą jest metal.