W kwietniu pojawiła się dość zaskakująca informacja. Korn ogłosił, że, z powodu bliżej nieokreślonych „nieprzewidzianych okoliczności”, ich basista nie może pojechać z nimi w trasę po Ameryce Południowej.
Nie jest to jeszcze nic szokującego, gdyż takie sytuacje się zdarzają. Zadziwiający jest jednak wybór zmiennika, którym okazał się być 12-letni syn basisty Metalliki – Roberta Trujillo. Młody chłopak zagrał z zespołem kilka koncertów m.in. w Brazylii, Argentynie czy Chile. Trwało to do początku maja, kiedy to na scenę powrócił oryginalny basista grupy. Tak muzyk w rozmowie z 93,5 The Beach ocenił występ swojego chwilowego zastępcy:
Pojechali do Ameryki Południowej beze mnie. Dali tam siedem występów. Tye Trujillo zastąpił mnie. Ma 12 lat i po prostu wymiótł. Powiedzieli mi, że był świetny. Jest teraz małą rockową gwiazdą. Nie musiałem dawać mu żadnych wskazówek. Jego tata – Robert z Metalliki – był razem z nim i wszystkiego go nauczył. Był z nim na tej trasie. To było niesamowite.
Poniżej prezentujemy film, na którym możecie sami zobaczyć, jak spisywał się Tye Trujillo w nowej roli na swoim pierwszym występie.
