Jak zapewne wiecie, w grudniu organizowaliśmy akcję wspólnego zamawiania kostek gitarowych Jamesa i Kirka oraz kilku innych gadżetów z MetStore. Całość ciągnęła się niemiłosiernie, ale wreszcie mamy dla Was konkretne info, co się dzieje z naszym wspólnym zamówieniem.
UWAGA: Zauważyłem, że wiele osób przelewa nam o kilka złotych za mało, bo liczy cenę nie taką, jaką przelewał, ale od wartości samego towaru. Na dodatek sam w mailu do was podałem trochę kiepski przykład (również bez przesyłki). Do rzeczy: macie przelewać 39% z kwoty, jaką płaciliście ostatnio. Czyli jeśli WPŁACAŁEŚ 100zł to teraz musisz przelać 39 złotych. Jutro będe wysyłał maile do takich osób, różnice to najczęściej 3-4 zł, ale jest 70 osób…
Jeżeli już teraz wiesz, że wpłaciłeś za mało, dopłać nawet tę niewielką różnicę.

Jak wiecie, całość trwała długo z przyczyn, które opisywaliśmy na bieżąco w tym newsie. Dalsze info w rozwinięciu.
Nie będziemy teraz opisywać całej ścieżki bo zrobiliśmy to już w newsie wskazanym powyżej. O ile z Waszej strony wszystko przebiegło super, o tyle problemy z płatnością kartą, następnie transferem kwoty do Stanów, wykonaniem przez naszych znajomych (dzięki Iwona!) tzw. Money Order, ustalenie wszystkiego z MetStorem i inne dziwne historie – skutecznie nasz wszystkich zniechęciły. Całość operacji trwała długo ale wreszcie mamy konkrety. Dwie wiadomości – jedną dobrą, drugą trochę gorszą, do rzeczy:
Dobra wiadomość jest taka, że nasza paczka ze wszystkimi rzeczami jest już w Polsce (w Warszawie) i czeka na przesłanie jej do nas. Została ona nadana FedExem także powinna być u nas fizycznie za 2-3 dni.
Zła wiadomość jest taka, że paczka znajduje się obecnie w urzędzie celnym i została obciążona dodatkowymi opłatami, czyli VATem (23%) i cłem (12%) + dodatkowo przewalutowanie (4%)
Nastąpił scenariusz, którego się obawialiśmy, a którego nie wzięliśmy pod uwagę przy zamówieniu (liczyliśmy, że ominiemy cło). W obecnej sytuacji nie ma co wylewać krokodylich łez ani dyskutować, bo trzeba działać (!), więc ustaliliśmy, że:
1. Szybko pokrywamy całość doliczonej kwoty (1220zł) z własnej kieszeni – przelew wyszedł
2. Każdy z zamawiających musi po prostu dopłacić 39% wartości kwoty, jaką przelał ostatnio. Np. jeśli zamawiałeś 2 zestawy kostek i przelewałeś 37,20zł, musisz przelać nam ponownie 37,20*39% = 14,51 zł
3. Osoby, które przeleją dopłatę, mogą liczyć na przesyłkę już w przyszłym tygodniu, maksymalnie do około 15 lutego (tak szacujemy)
4. Ustaliliśmy, że dajemy możliwość wycofania się i zwracamy 80% kasy (chcemy być fair). Mamy jednak nadzieję, że NIKT nie zrezygnuje, bo po pierwsze nie mamy co zrobić z towarem, a po drugie musimy pokryć jego koszt z własnej kieszeni ;/ Zostawiamy 20% bo ponieśliśmy już koszty i wysyłki i złodziejskich przewalutowań. Przykro nam, ale takie są fakty.
Wszelkie informacje znajdziecie w mailu, który od nas otrzymacie (przede wszystkim numer konta, ten sam co poprzednio).
Na koniec chcieliśmy Wam tylko powiedzieć, że od samego początku robiliśmy wszystko, aby sprawa zamówienia zakończyła się jak najszybciej. Stawaliśmy na głowie, poświęcając swój czas i nierzadko pieniądze, aby załatwić wszelkie nasze sprawy. Opóźnienia, a przede wszystkim sprawa cła – jest od nas w 100% niezależna i mamy nadzieję, że nas rozumiecie. My również dopłacamy za zamówione przez nas kostki…
W razie jakichkolwiek pytań – prosimy najlepiej tutaj, żeby reszta osób również widziała odpowiedź – nie chcemy teraz korespondować z 70 osobami – to też chyba zrozumiałe. Jeśli macie problem z wyliczeniem swojej kwoty – przykład podaliśmy w pkt.2.
Także tak sprawa wygląda.
Pozdrawiam, Didymos.
