Tom Araya (Slayer): „Ameryka stała się narodem płaczków”

0

Po wyborach prezydenckich, w których zwyciężył Donald Trump, wielu artystów nie ukrywa swojej niechęci do obecnej władzy. Głos w tej sprawie zabrał również Tom Araya, który niedawno opublikował zdjęcie ze świeżo wybraną głową państwa, czym rozwścieczył wielu fanów. W rozmowie z Futuro opowiada o obecnej sytuacji w USA.

Właśnie taka jest teraz Ameryka. Banda osób wściekłych, bo coś poszło nie po ich myśli. Udostępniłem zdjęcie, które uznałem za zabawne. Oni jednak nie potrafią nawet żartować. Nie są w stanie śmiać się z siebie. Jesteśmy narodem płaczków. (śmiech)

Ktoś wysłał to zdjęcie mojej żonie. Ona mi je pokazała, a ja wybuchnąłem śmiechem. Uznałem, że to naprawdę zabawne, zwłaszcza z uwagi na krytykę, jaką otrzymuje Donald Trump. Zdecydowałem się to udostępnić, choć wiedziałem, że wielu ludzi to nie zadowoli. Jednak będąc w Slayer musisz robić rzeczy, które potrafią wkurzyć odbiorców. (śmiech)

Nie spodziewałem się jednak takich reakcji. To przerosło moje wyobrażenia. Jedni byli zachwyceni i uznali, że to wspaniale, że wspieram Trumpa. Drudzy twierdzili, że to obrzydliwe i nie rozumieli, jak mogę go wspierać. Jednak ja wcale go nie popieram. Nie głosowałem ani na niego, ani na Hillary Clinton. To nie są ludzie, na których mógłbym zagłosować. Byłem zszokowany reakcjami. Zrobiłem to jedynie dla żartu i wkurzenia paru ludzi. Jednak nie myślałem, że wkurzę tak wielu fanów Slayera. (śmiech)

tom araya donald trump

Udostępnij to

O autorze

Jestem na tym pięknym etapie, kiedy każdego dnia poznaję coś nowego, co ubarwia moje życie. Z zamiłowaniem do klasycznego heavy metalu stopniowo poszerzam swoje horyzonty.