Superjoint: Muzycy podsumowują pracę nad nowym albumem, a także objaśniają jego tematykę

0

Wczoraj miało miejsce nie lada wydarzenie, swoją premierę miał bowiem pierwszy od 13 lat singiel nowoorleańskiej grupy Superjoint! Kapela opublikowała utwór ‚Sociopathic Herd Delusion’, który wejdzie w skład „Caught Up In The Gears Of The Application” – albumu, którego premiera zaplanowana jest na 11 listopada! Można więc przypuszczać, iż prace nad krążkiem zostały już zakończone, dlatego też muzycy w wywiadach nie kryją swojej ekscytacji z powodu nagrania materiału.

Prace nad materiałem podsumował w kilku zdaniach Jimmy Bower (Eyehategod, Down). Gitarzysta twierdzi, że komponowanie nowych utworów sprawiło wszystkim mnóstwo frajdy, mimo, iż ponownie postanowiono skorzystać ze sprawdzonych patentów:

Od razu gdy rozpoczęliśmy prace nad materiałem byłem przekonany, że nagramy coś brutalnego. Trzymamy się naszych hardcore’owych korzeni, a także korzystamy ze sprawdzonych elementów, charakterystycznych dla Superjointa. Być może nagraliśmy krążek, który zrobi nieco zamieszania w dzisiejszym undergroundzie, jest w końcu pełny autentycznego wkurwu! Po ponad 11-letniej przerwie nowy krążek Superjointa wcale nie był taki oczywisty, musieliśmy przygotować się do tego mentalnie. Do pracy zaangażowaliśmy także Stevena i Joeya, którzy dołączyli do nas na stałe i po dwóch wspólnych trasach zgraliśmy się na tyle, że mogliśmy wreszcie w Lair ( Nodferatu’s Lair, studio Philipa Anselmo – przyp.red) ciężko popracować nad nowymi utworami.

Dosyć szybko wszystko skończyliśmy. Na naszych ustach zapanował uśmiech, gdy wreszcie sami się przekonaliśmy co trafi na nowy album. Takie kawałki jak ‘Receiving No Answer To The Knock’ i ‘Sociopathic Herd Delusion’ wywarły na nas największe wrażenie. Płyta ta przywraca hardcore’ową bezkompromisowość i brutalność do społeczeństwa i życia. Wszyscy jesteśmy na tyle wkurwieni i zdeterminowani, by stwierdzić, że SUPERJOINT powrócił!

Frontman i wokalista, Philip Anselmo, poza rolą kompozytorską odpowiadał również za warstwę tekstową. Jak twierdzi na koncept albumu można spojrzeć z wielu perspektyw, on sam jednak twierdzi, że zależało mu głównie na uświadomieniu ludzi jak wielki wpływ na społeczeństwo mają nowoczesne technologie:

Temat przewodni naszego wydawnictwa oznacza wiele, a jednocześnie nic. Jego podstawowym przesłaniem jest zwrócenie uwagi na to jak nowoczesna technologia, komputery itp. wpływają na nasze życie. Ja jako muzyk patrzę na to z dwóch perspektyw – negatywnej, gdyż ludzie kradną muzykę, a jednocześnie pozytywnej, gdyż mogę pozostać w kontakcie z innymi pasjonatami, a także pozostać „widocznym”. Spójrzmy jednak jeszcze na to z innej strony, przecież ta cała komputeryzacja wpłynęła na to, że ludzie mają platformę, dzięki której mogą wykrzykiwać swoje dowolne hasła niczym cyrkowy konferansjer. Nie ma znaczenia na jaki temat, może to być coś banalnego, ale także politycznego. Nikt wówczas nie zwraca uwagi, czy jesteś odpowiednio wykwalifikowany, by w danej sprawie się wypowiedzieć. Niektórzy mają dobre intencje, inni są bardzo nieszczerzy, w konsekwencji tworzy to niezjadliwą papkę i ogromny misz-masz.

Superjoint już wkrótce zaprezentuje swoje utwory na koncertach! Grupa prawdopodobnie po raz pierwszy je wykona 12 listopada w Dallas, mamy jednak nadzieję, że formacja nie zapomni o wielbicielach w Europie i zawita chociażby do Polski. Już wkrótce kapela ogłosi więcej dat!

01. Today And Tomorrow
02. Burning The Blanket
03. Ruin You
04. Caught Up In The Gears Of The Application
05. Sociopathic Herd Delusion
06. Circling The Drain
07. Clickbait
08. Asshole
09. Mutts Bite Too
10. Rigging The Fight
11. Receiving No Answer To The Knock

Superjoint to nie jedyny ciężki tegoroczny projekt, w który zaangażowany jest Philip Anselmo. Wokalista wydał także materiał z grupą Scour, której debiutancką EPkę recenzowaliśmy na naszych łamach!

caught_up_in_the_gears1
dorignac_superjoint

Udostępnij to

O autorze

jamic

Wielbiciel muzycznych kontrastów - moje uznanie zyskują kanonady dźwięków, jak i wolne nihilistyczne nowoorleańskie riffy. Tych drugich, szczególnie w wykonaniu takich kapel jak Acid Bath, mógłbym słuchać całymi dniami! Klasyczny i soczysty drive jest tym, co w muzyce cenię najbardziej. Dzięki serwisowi mogę wreszcie dzielić się swoją pasją z innymi.