Soulfly: Max Cavalera opowiada o nadchodzącym albumie

0

Max Cavalera (ex-Sepultura, Soulfly, Cavalera Conspiracy, Killer be Killed) udzielił ostatnio wywiadu za kulisami programu VH1 Classic „That Metal Show”. Muzyk wypowiedział się m. in. o nadchodzącym albumie Soulfly:

Jest na niej bardzo dużo biblijnych tekstów, kilka klasycznych piosenek, które, wydaje mi się, że ludzie polubią. Pierwszy utwór nazywa się ‚We Sol Our Souls To Metal’; to taki metalowy hymn. Już go grałem kilku ludziom i wszyscy, którzy to słyszeli uwielbiali to, zakochiwali się w tym. Będzie świetnie się sprawdzać w circle pitach, mosh pitach i tym podobnych rzeczach. [Producent] Matt [Hyde] zmiksuje i zmasteruje to i całą płytę i wyjdzie ona 14 sierpnia, mam nadzieje, od Nuclear Blast.

O wadach i zaletach posiadania członków własnej rodziny w zespole:

Myślę, że zaletą, w moim przypadku… To tak, że mój syn, Zyon, gra na perkusji [w Soulfly]i jeżeli nie chce grać piosenki, wysyłam go do swojego pokoju. ‚Posiedź sobie w kącie!’ [Śmiech] Jestem rodzicem, co jest dobre- Mogę mu powiedzieć… Czasem gdy nie chce zagrać jakiegoś kawałka, muszę go przekonywać. ‚Stary, musisz to zagrać. Ludzie chcą tego!’ Wady są właściwie dosyć podobne. Ponieważ czuje się tak wyluzowani przy tobie, bo jesteś ich ojcem czy bratem, że czasem nie robią rzeczy, o które je prosisz. [Śmiech] I to się staje pewną przeszkodą. Ale w gruncie rzeczy, to niezła zabawa. Myślę, że naprawdę fajnie mieć taką rodzinę. I Gloria [żona] pracuje z nami cały czas [jako manager]i ma dzieci, wszystkie, siedzące w metalu, grające w metalowych kapelach. To marzenie, które się spełniło dla mnie, jako ojca, być tatą synów, którzy grają metal. Dla mnie to coś, o czym zawsze marzyłem, odkąd się urodzili. Był okres, kiedy lubili hip-hop, przez chwilę, ale miałem nadzieję, że im przejdzie. I znaleźli metal i teraz jest on z nimi. Zyon wciąż ma swoją metalową stronę, jednak wybaczamy mu to. większość jego jest metalowa, więc… Jesteśmy bardzo metalową rodziną i jestem z tego dumny.

Max ujawnił też kilka szczegółów dotyczących nowego materiału dla The Front Row Report:

Część z tych rzeczy jest bardzo szybka, właściwie; jakby kilka pierwszych piosenek jest bardzo szybkich. Później, w końcu zwalniamy i jest trochę naprawdę ciężkich rzeczy. Ale myślę, że to naprawdę silny album, z którego jestem bardzo dumny i myślę, że ludzie też go polubią

Cały wywiad znajdziecie poniżej:

Udostępnij to

O autorze

Vincent13

Miłośnik gitary pod każdą postacią, otwarty na różne gatunki muzyczne- od bluesa i funku po progresywny metal. Rok bez Woodstocku uważa za rok stracony. Poza muzyką zakochany w kinie, powieściach Agathy Christie i dziełach Beksińskiego.