Slash o nowym albumie + pierwszy singiel

0

Minęły już cztery lata, odkąd mieliśmy przyjemność usłyszeć nową muzykę Slasha, choć gitarzysta wcale przez ten czas nie odpoczywał. Nowy album Slash ft. Myles Kennedy and The Conspirators wyjdzie już we wrześniu tego roku, więc najwyższy czas, by dowiedzieć się czegoś więcej o nadchodzącej płycie.

Slash przyznaje, że mimo reaktywacji Guns N’ Roses, projekt SMKC nigdy nie opuścił jego myśli.

Zawsze planowowałem jak najszybciej wrócić do The Conspirators i kontynuować to, co zaczęliśmy.

Naturalnie, gitarzysta miał nieco więcej do powiedzenia na temat samego albumu i procesów twórczych za nim stojących:

Oczywiście jest to naturalna ewolucja od „World On Fire”. Myślę, że [Living The Dream] jest nieco bardziej różnorodny – niektórych rzeczy tak naprawdę nigdy nie jesteś w stanie przewidzieć. Płyta jest również bardziej uporządkowana, a utwory są krótsze i bardziej uderzają w sedno. To tylko migawka miejsca, w którym się aktualnie znajdujemy. To, do czego zmierzamy z każdym nowym albumem – być świadomymi tego, co robimy i wymyślić coś, co jest reprezentatywne i odzwierciedla ten moment.

Ze słowami gitarzysty zgadza się Myles Kennedy – wokalista grupy:

Nie wiem czy jest tu aż tyle epickich podróży dźwiękowych, choć zdarzają się utwory, które cię w tę podróż zabiorą, np. „Lost Inside The Girl”. Ogólnie rzecz biorąc, wiele z tych piosenek – jak „My Antidote”, „Read Between The Lines”, czy „Slow Grind” – ma bardzo sprecyzowane przesłanie i zdecydowanie wpisuje się w typ brzmienia, z jakiego jesteśmy znani.

Nasiono „Living The Dream” zostało zasiane już podczas trasy „World On Fire”, kiedy Slash zaczął przynosić nowy materiał na próby dźwięku.

Piszemy, będąc w trasie, ja zawsze mam ze sobą gitarę i po prostu rzucamy pomysły siedząc w hotelu, garderobie, czy nawet w busie. Kiedy mam jakiś materiał, przynoszę go na soundcheck i urządzam jam session z Frankiem, Toddem i Brentem. Następnie Myles nuci swoje pomysły do dyktafonu w telefonie i właśnie tak powstaje jądro piosenki.

Proces tworzenia jeszcze bardziej przybliża nam Kennedy:

Tak właśnie stało się w przypadku utworów, takich jak „Lost Inside The Girl” i „Serve You Right”. Jeździliśmy po Europie w 2015 roku, a podczas soundchecku Slash zaczął grać jeden z tych riffów i każdy z nas dokładał coś od siebie. Pamiętam, że złapałem telefon i zacząłem wyśpiewywać swoje pomysły, byłem tak podekscytowany tymi dwoma utworami. Pojawiły się też piosenki „The Great Pretender” i „The One You Loved Is Gone”, więc zdecydowanie już wtedy rozpoczął się proces pisania na nowy album.

Można powiedzieć, że Slash w rzeczywistości „żyje marzeniem”, ale sam zainteresowany wyjaśnia, że tytuł albumu „ma być sarkastycznym stwierdzeniem o świecie, w którym żyjemy”, wyjaśniając:

Jeśli potraktujesz to dosłownie, to jasne – nagrywanie, podróżowanie, codzienne wychodzenie na scenę i granie muzyki z tymi facetami, to esencja życia marzeń. Zawsze byłem bardzo nastawiony na powrót do tego zespołu i zawsze wiedziałem, że to się stanie, bo historia The Conspirators jeszcze się nie skończyła.

Pierwszy singiel z „Living The Dream”„Driving Rain” – możecie usłyszeć już teraz TUTAJ.

Udostępnij to

O autorze

Kiedy życie daje Ci lemoniadę, zrób z niej cytryny. Życie bardzo się zdziwi.