Serj Tankian: „Pieprzyć wokal, jestem nim zmęczony”

0

W środowisku fanów System Of A Down wciąż przewija się temat nowej płyty zespołu, czy raczej jej braku. O ile Serj Tankian w ostatnich latach był bardzo aktywny w swoich solowych dokonaniach, powołując do życia wiele odrębnych projektów czy angażując się w tworzenie muzyki filmowej, o tyle co jakiś czas pojawiają się plotki, które zwalają winę za opóźnianie premiery nowej płyty Ormian właśnie na niego. Być może fani wokalisty poznali właśnie jeden z powodów odwlekania nowego krążka System Of A Down.

W niedawnym wywiadzie udzielonym dla rosyjskiego Expert Takian został zapytany, czy jako wyróżniający się wokalista, ma on problem z pisaniem utworów instrumentalnych. Muzyk odparł:

Pieprzyć wokal. Jestem nim zmęczony. Podczas ostatniej rozmowy z moim przyjacielem, wpadłem na pewną myśl. Zanim zaczęliśmy pisać muzykę, byłem znany w głównej mierze jako poeta i wokalista. Tworzyłem poezję każdego dnia. Robiłem to cały czas, przez co wydałem dwa tomy poezji („Cool Gardens” z 2001 roku i „Glaring Through Oblivion” i 2011 roku – przyp. red.). Po prawdzie, wszedłem w świat muzyki poprzez słowa.

Napisałem tak dużo tekstów, że przestało to być dla mnie interesujące. Nie dlatego, że nie ma nic, o czym chciałbym porozmawiać czy zaśpiewać. Oczywiście, są rzeczy, na temat których nie chce tworzyć tekstów, ale w muzykę instrumentalną mogę wpleść nowe emocje. Poezja to coś, co otwiera się na swój sposób i pomaga w determinacji – po prostu robiłem to już za długo. Teraz bardziej interesuje mnie tworzenie muzyki instrumentalnej.

W tym roku Serj Tankian pracował nad muzyką do dwóch filmów. Pierwszy z nich, „Intent To Destroy”, miał swoją premierą 17 listopada. Drugi, „Furious: The Legend Of Kolovrat”, ukaże się 8 grudnia.

Ostatni krążek System Of A Down, „Hypnotize”, miał swoją premierę 22 listopada 2005 roku, czyli 12 lat temu. Ponad rok temu, na podstawie słów perkusisty grupy, Johna Dolmayana, można było mieć nadzieję, że nowy album może się ukazać w 2017 roku. Wszystko wskazuje jednak na to, że fani będą musieli jeszcze poczekać na kolejną płytę Serja, Darona i spółki.

Udostępnij to

O autorze

Rafał Stempień

Headbang motherfucker.