Papa Emeritus (Ghost): „Myślę już o piątym albumie Ghosta”

0

Od jakiegoś czasu docierają do nas słuchy, że w obozie szwedzkiego zespołu nie dzieje się za dobrze. Najpierw spora część muzyków ujawniła tożsamość i odeszła. Potem wyszły na jaw problemy związane z finansami i niesnaski w grupie, które skończyły się w sądzie.

Mimo to frontman nie ogląda się za siebie. Czwarty album, który prawdopodobnie ma ukazać się w kwietniu przyszłego roku, jeszcze nawet nie ujrzał światła dziennego, a lider już myśli o następnym. W wywiadzie dla Albuquerque Journal Papa Emeritus powiedział:

Zazwyczaj dużo piszę. Jednak przez ostatnie dwa lata nie tworzyłem nic. Poprzedni album był o braku Boga czy jakichś bóstw. Nowy będzie o powrocie Boga. O Jego gniewie na cierpiących ludzi. Będzie trochę bardziej biblijnie, mrocznie i apokaliptycznie. To tyle, co mogę na ten temat powiedzieć. Wciąż pracuję z materiałem, który ma 2, 5 czy nawet 10 lat w taki sposób, jakby był zupełnie nowy. To jest luźny zbiór pomysłów i rzeczy które zbieram do kupy. To takie nieustanne patrzenie w przód. Teraz już myślę o piątej płycie. Często jest tak, że mam gotowe utwory albo takie w trakcie tworzenia, które czuję, że nie pasują do danego albumu. Wtedy odkładam je na przykład na następne wydawnictwo.

Ostatnio lider zespołu wypowiedział się także dla FPH, gdzie stwierdził, iż nigdy nie oczekiwał, że Ghost stanie się tak dużym zespołem:

Byłem w kilku zespołach, kiedy Ghost rozpoczynał działalność. Początkowo był on tylko projektem, czymś zabawnym. Nagle wszystko eksplodowało, ludzie byli rekrutowani. Bez uprzedzenia, zwłaszcza dla mnie, stało się to pełnoetatowym zobowiązaniem. Oczywiście, moim celem zawsze było zostanie profesjonalnym muzykiem. W pewnym momencie pomyślałem sobie: „Ok, to jest pociąg, który właśnie wyrusza. Musisz szybko wymyślić, co zamierzasz zrobić. Musisz postawić wszystko na jedną kartę.”.

Udostępnij to

O autorze

Muzyka od zawsze była niezwykle ważną częścią mojego życia. Kiedy poznałam jej rockowo-metalowy świat, kompletnie przepadłam. Mój gust jest dość zróżnicowany, ale to jednak ten rodzaj muzyki gra mi w duszy i płynie w moich żyłach.