Nocny Kochanek: O planach, nowym składzie i sukcesach grupy opowiada menago – Marcin Koćmierowski

0

W obozie Nocnego Kochanka dzieje się ostatnio bardzo wiele. Chłopaki nie przestają koncertować, mierzą się z materiałem na nową płytę oraz pierwszymi zmianami w składzie zespołu. Nad całym tym harmidrem i nieposkromionymi muzykami czuwa niezawodny menadżer grupy, który, co rzadko się zdarza, jest przedstawiany jako szósty członek zespołu. Marcin Koćmierowski, bo o nim mowa specjalnie dla DeathMagnetic.pl i dla wszystkich fanów swoich podopiecznych, bierze sprawy w swoje ręce i opowiada, co w Nocnym Kochanku aktualnie piszczy 🙂 

1.Ale to już było… czyli wspominki wiosennej odsłony trasy ‚Hewi Metal Pany 2016’

Wasze zainteresowanie relacją z trasy Nocnych Kochanków było prawie tak duże, jak frekwencja na minionych koncertach. Nasze wrażenia z pogoni za zespołem już znacie, ale jak na tak żywe zainteresowanie wiosennym tourem reagowała kapela?

Marcin Koćmierowski: Na pewno nie spodziewaliśmy się takiego sukcesu, ale przyjmujemy go z godnością. Jadąc na jeden z pierwszych koncertów w lutym tego roku nic nie zapowiadało, że poznamy bliżej słowa „Sold Out”. Trzeba było widzieć nasze miny we Wrocławiu kiedy duży klub, jakim jest Firlej poinformował, że w przedsprzedaży poszło 200 biletów. Ten koncert zaskoczył wszystkich członków zespołu i klub, a jak się okazało najmniej zaskoczeni byli fani. Oni zdecydowanie szybciej wyczuli nadchodzący sukces, niż skromny zespół. 🙂 Jednak było nam niezwykle przykro, że musiano odprawić z kwitkiem grupkę ludzi czekających na bilety przed wejściem.

Jednak Firlej to nie jedyne miejsce, gdzie chętnych do szukania Andżeja, ćwiczenia Karate i wzruszeń przy „Zaplątanym” okazało się być więcej niż przewidzianych biletów.

Sytuacja powtórzyła się jeszcze w kilku miastach. Było tak duże zainteresowanie, że musieliśmy w Krakowie zorganizować drugi koncert. Po wyprzedaniu sobotniej imprezy nasza poczta i wiadomości na Facebooku szalały. Ludzie w różny sposób próbowali wymóc na nas sprzedaż kolejnych biletów: prośbami, groźbami oraz fortelami.

2. Spektakularny sukces na Woodstocku 2016

Pierwszy raz ekipa Nocnego Kochanka, jako bliźniaczy zespół Night Mistress zagrała na przystanku Woodstock w 2014 roku. Już wtedy najżywszym zainteresowaniem cieszyły się trzy utwory, które stały się repertuarem Kochanków: ‚Minerał Fiutta’, ‚Wielki Wojownik’ i ‚Andżeju…’. Jednak tegoroczne przyjęcie grupy na scenie VIVA KULTURA znowu przerosło wszelkie oczekiwania kapeli. Do dziś na woodstockowych grupach, fanpage’ach i wydarzeniach gig Nocnego Kochanka jest wielokrotnie wymieniany jako najlepszy lub jeden z najlepszych z całego festiwalu, a fani głośno domagają się występu kapeli na Dużej Scenie w przyszłym roku.  

Występ na Woodstocku był ukoronowaniem tego, co przeszliśmy na wiosennej trasie. Nocny Kochanek otrzymał kredyt zaufania od organizatorów sceny VIVA KULTURA. Spodziewaliśmy się, że parę osób przyjdzie… Ale oczekiwania przerosły nas i organizatora. Tu nie mogło być mowy o ‚SOLD OUT’. Na koncert przyszło tyle ludzi, że namiot ich nie pomieścił, a i jego okolica była mocno oblegana. Nie chciałbym strzelać ile osób pojawiło się na gigu Nocnych Kochanków, chociaż szacunki bezstronnych obserwatorów wskazywały na 8-10 tys. To jest dwa razy tyle widzów, co podczas całej wiosennej trasy. Chyba niezły wynik? 🙂 Często słyszymy, że ten zespół to istny ewenement i to głównie frekwencyjny.

3. Perkusyjne reperkusje?

Rozstania nigdy nie są łatwe, szczególnie kiedy zespół ma krótki staż, a jego szeregi opuszcza rdzenny muzyk. Z takim wyzwaniem tuż przed nagrywaniem nowego materiału na płytę i kolejną trasą koncertową zmierzył się Nocny Kochanek. Grupę opuścił perkusista Domino, o czym pisaliśmy kilka dni temu. W jaki sposób ta zmiana wpłynie na dalszy los grupy?

Co będzie dalej? Tego nie wiemy. Póki co powoli otrząsamy się po odejściu z zespołu Dominika. Niestety jesteśmy tak rozpędzeni w tym co się dzieje, że nie mieliśmy czasu opłakiwać tego zdarzenia, a jego następca szybko się znalazł i to nie byle jaki. Nasze plany koncertowe ani wydawnicze nie uległy zmianom. Następca jest godny i bardzo uzdolniony. W kilka dni opanował materiał i zagrał go na przesłuchaniu bezbłędnie! Wszyscy trzymamy kciuki za Tomka Nachyłę, ponieważ to on ma najgorszą sytuację w zespole. Dołączył do zespołu 1 sierpnia, a już 18 sierpnia wystąpi z nami po raz pierwszy na festiwalu w Cieszanowie. Ponadto wprost ze sceny wchodzi do studia rejestrować materiał na nową płytę.

4. O nowej płycie i trasie koncertowej słów kilka

Po premierze nowego kawałka o typowym dla poczucia humoru Kochanków tytule ‚Dziabnięty’ na Przystanku Woodstock, fani nie mogą doczekać się nowego materiału, a pytanie o płytę jest najczęściej zadawanym zaraz obok tych dotyczących nowej trasy. Chcecie wiedzieć kiedy nowy krążek? Służymy.

Płyta ukaże się pod koniec roku. Jest duża szansa, że na koncercie w warszawskiej Proximie będzie miała miejsce jej premiera. Jednak zanim Proxima, serdecznie zapraszamy na najbliższe koncerty w Cieszanowie czy Krośnie Odrzańskim (tu szczególnie, bo to zakończenie wakacji, a chyba nie ma lepszej opcji niż ukoronowanie ich końca na świetnym koncercie 🙂 ). No i regularna trasa od 8 września, są już 23 miasta ale to nie koniec… Nie mogłoby zabraknąć asów w rękawie, a może nawet Jockerów 🙂

Szczegóły trasy koncertowej Nocnego Kochanka znajdziecie w naszym kalendarzu.

Udostępnij to

O autorze

Joanna Chojnacka (Choinek)

Mam uszy szeroko otwarte. Jednak mimo częstego grzebania w różnych gatunkach muzycznych moje ulubione dźwięki oscylują wokół muzyki ekstremalnej. Nie wychodzę z domu bez książki i słuchawek, a wolny czas spędzam głównie na koncertach.