Kirk Hammett o tym, jak zmieniło się jego życie po wydaniu „Black Albumu”

0

Z pewnością trudno zaprzeczyć temu, że premiera „Metalliki” jest jednym z ważniejszych momentów w karierze zespołu.

Wystarczy powiedzieć, że jest jak dotąd najpopularniejszą płytą, która otrzymała status diamentowej w Stanach Zjednoczonych za sprzedaż w nakładzie ponad 16 mln egzemplarzy. Na całym świecie wyprzedała się w liczbie około 30 mln sztuk. Otrzymała tytuł najlepiej sprzedającego się albumu heavymetalowego wszech czasów oraz zajęła 28. miejsce w kategorii najlepiej sprzedających się wydawnictw muzycznych w historii. Te dane mogą robić wrażenie. Nie można podważyć sukcesu płyty, której chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Trudno się więc dziwić gitarzyście Metalliki, który, w rozmowie z R21, po latach opowiada, jak „Black Album” zmienił jego życie:

Po tym, jak ukazał się „Black Album”, zdałem sobie sprawę z tego, że nie mogę już pójść w San Francisco, gdzie tylko chcę. [Śmiech] Dowiedziałem się tego, kiedy pewnego razu poszedłem do sklepu z komiksami – tego samego, do którego chodziłem od 15 lat. Szukałem jakiegoś komiksu i zobaczyłem kobietę, która się na mnie gapiła. Pomyślałem sobie: „Ok, to nic takiego”. Ale ona nadal się patrzyła. Zapytałem się więc jej: „Dlaczego się na mnie gapisz?”. A ona na to: „Bo jesteś Kirkiem Hammettem!”. Odpowiedziałem, że tak, rzeczywiście nim jestem. Coś takiego nigdy wcześniej mi się nie przytrafiło. Zastanawiałem się, co się dzieje. Nikt inny nigdy nie podszedł do mnie w tym sklepie i nie powiedział nic takiego. Wtedy zdałem sobie sprawę, że jesteśmy na takim poziomie rozpoznawalności, na jakim nigdy wcześniej nie byliśmy i lepiej, żebym zaczął się do tego przyzwyczajać. Tego się nie da cofnąć. Nie możesz powiedzieć: „Hej, nie, ja tego nie chcę!”. To po prostu się dzieje i musisz się dostosować.

„Black Album” wzbudza rożne opinie wśród fanów zespołu. Jedni go uwielbiają, inni uważają, że to był moment totalnej komercjalizacji. Jednak nie można nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że jest to największy sukces w historii grupy.

Udostępnij to

O autorze

Muzyka od zawsze była niezwykle ważną częścią mojego życia. Kiedy poznałam jej rockowo-metalowy świat, kompletnie przepadłam. Mój gust jest dość zróżnicowany, ale to jednak ten rodzaj muzyki gra mi w duszy i płynie w moich żyłach.