Kirk Hammett o możliwości nagrania albumu solowego: „To nie byłaby metalowa płyta”

0

Brytyjski Metal Hammer przeprowadził wywiad z gitarzystą Metalliki, podczas którego muzyk podzielił się kilkoma ciekawymi informacjami – nie tylko tymi dotyczącymi jego macierzystego zespołu. Jakimi? Poniżej kilka z nich.

Na pewno interesująca była informacja o jego solowej płycie. Oddajmy więc głos artyście:

Mam sporo materiału, który nie jest przeznaczony dla Metalliki i ta sterta staje się coraz większa. Pewnego dnia, kiedy uznam, że nadszedł właściwy moment… Wciąż mam wiele do oddania Metallice. Może gdy tutaj poczuję się spełniony, pomyślę o zrobieniu czegoś innego.

Rozwijając swoją wypowiedź, Kirk opowiada o tym, czego moglibyśmy się spodziewać:

To nie byłaby metalowa płyta. Raczej coś dziwnego, sięgającego po różne style, ale jednocześnie spójnego. Nie zdziwiłbym się, gdybyśmy wszyscy nagrali jakieś solowe płyty. Wyszłoby to nam na dobre i powrócilibyśmy do zespołu z większym entuzjazmem. To jak wypad na biwak, po którym dobrze jest wrócić do domu i do przytulnego ciepłego łóżka!

Hammett wypowiedział się też na temat „St. Anger” – a dokładnie o niewykorzystaniu swoich możliwości jako gitarzysty solowego na tym albumie. Kirk cedzi nie bez przyczyny:

Myślę, że to było odpowiednie w tamtym czasie, ale patrząc wstecz, nie wydaje mi się to teraz właściwe. Zawsze będę się temu sprzeciwiać, jednak myślę, że wiadomość wysłana do domu (czyli do zespołu) po tym albumie była taka, iż solówki są potrzebne w Metallice! Ludzie oczekują, że je usłyszą. Dla mnie było to potwierdzenie.

Przed dołączeniem do Metalliki Kirk grał w innej legendarnej już kapeli – Exodus. Muzyka zespołu, jak i wielu innych, została zainspirowana przez zespoły metalowe z Wielkiej Brytanii, ale chłopcy z Bay Area z radością nastawili się na to, żeby uczynić ją szybszą i agresywniejszą. Co Hammett mówi o wpływie brytyjskiego metalu?

Nowa Fala Brytyjskiego Heavy Metalu naprawdę ukształtowała nasze style gitarowe; wszystkie te techniki pochodzą z Wielkiej Brytanii. Nie brzmieliśmy zatem jak faceci, którzy dorastali, słuchając Erica Claptona, Jeffa Becka i Jimmy’ego Page’a. Nie słuchaliśmy B.B. Kinga, mieliśmy zupełnie inne korzenie, więc się wyróżnialiśmy. […] Byli muzycy kilka lat starsi ode mnie, którzy nie chcieli słuchać tego stylu lub brzmienia gitary.

Udostępnij to

O autorze

Miłośnik wszelkich odmian ciężkiej muzyki, Star Wars i egzotycznych miejsc. Mawia, że Jedi są spoko, ale Imperium też. Lubi dobrą książkę, film czy serial. Basista w stanie spoczynku. Grał w Island, Chainsaw, Puki' Mahlu i kilku innych zespołach. Od 30 lat w służbie metalu. Stay Heavy! \m/