O autorze

ogo

Jak mawiał Fryderyk Nietzsche „Życie bez muzyki byłoby pomyłką”. W poznawaniu muzyki kieruję się zasadą – nie ograniczaj się. Szczególne miejsce w moim sercu jest zarezerwowane dla Metalliki i Anathemy, a definicją szczęścia są dla mnie ich koncerty. „Drink, fuck & 666” ~ Brüdny Skürwiel

  • NIKT

    To już nie stać tak bogatej stacji by „wcieleniu” Jamesa ESP załatwić tylko na jakimś bidnym „ajpifonku”..;) Ogólnie podobno kiszka z tego wyszła i nie widziałem więc pozostaję powściągliwy przy wypowiadaniu się czy mi się podobało. Same fotki nie robią wrażenia ale zawsze była okazja by spora grupa przeróżnych ludzi usłyszała cholerną METALLIKĘ w godzinach najlepszej oglądalności więc zawsze to jakiś uśmiech na twarzy „starca” wywołuje;)