Dave Mustaine: „Kirk Hammett ma niemal stu procentową rację…”

0

W ubiegły weekend Kirk Hammett skomentował kontrowersyjną od ponad 30 lat sprawę odejścia Dave’a Mustaine’a z Metalliki. Gitarzysta stwierdził w jednym z wywiadów, iż Mustaine był przepełniony smutkiem, wściekłością i frustracją po wyrzuceniu z zespołu.

Dave skomentował krótko na Twitterze wypowiedź Kirka, który zastąpił go w roli gitarzysty Metalliki w 1983 roku:

Mam olbrzymi szacunek do Kirka Hammetta i cenię sobie jego punkt widzenia w tej sprawie. Ma niemal stu procentową rację… niemal. Życzę mu wszystkiego najlepszego.

Temat wyrzucenia Mustaine’a z Metalliki przewija się już od wielu lat w niezliczonej ilości wywiadów i wypowiedzi. Jego spór z byłym zespołem trwał ponad 20 lat, zanim w końcu topór wojenny został zakopany. Jednymi z głównych czynników, które się do tego przyczyniły, były koncerty Wielkiej Czwórki Thrash Metalu oraz 30-lecie Metalliki, na którym Dave zagrał ze swoimi byłymi kolegami z kapeli jej klasyczne kawałki z pierwszego albumu, zatytułowanego „Kill ‚Em All”.

W 2009 roku Metallika dołączyła do Rock and Roll Hall of Fame, jednak Mustaine, który był członkiem grupy w latach 1981-1983, nie został uwzględniony w składzie zespołu. W późniejszym czasie perkusista pionierów thrash metalu, Lars Ulrich, tłumaczył braku Mustaine’a podczas ceremonii:

Dave Mustaine nigdy nie grał na żadnej płycie Metalliki. Nie chcę mu tutaj okazywać braku szacunku. Było wtedy jednak pół tuzina ludzi, którzy przewinęli się przez skład zespołu we wczesnych latach. Pomyśleliśmy… sprawiedliwie będzie, jeśli włączymy do składu wszystkich, którzy grali na płycie Metalliki.

Dave był w zespole 11 miesięcy, w głównej mierze w 1982 roku… Nie chcę niczego umniejszać. Mam szacunek i podziw do dokonań, które osiągnął w późniejszym czasie.

Udostępnij to

O autorze

Rafał Stempień

"There is a serpent in every Eden..." Zakochany w "mainstreamowym" metalu, takim jak Lamb of God, Machine Head, Pantera czy Bathory. Do wielogodzinnych rozmów o ciężkiej muzyce potrzeba mi tylko piwa w ręku i dobrego towarzystwa. Pewnie i tak spotkamy się kiedyś na jakimś koncercie, więc do zobaczenia!