Machine Head rozpoczyna nagrywanie nowego albumu

0

Robb Flynn, frontman kalifornijskiej formacji Machine Head, powiadomił fanów, że zespół zacznie nagrywanie nowego albumu już 9 lutego. Według wypowiedzi muzyka, krążek zostanie wydany pod koniec 2014 roku. Poniżej zamieszczamy tłumaczenie najważniejszych fragmentów posta, jaki muzyk umieścił w ramach bloga ‚The General Journals: Diary Of A Frontman… And Other Ramblings‚.

Nie mogę się już doczekać. Przy nagrywaniu tego będzie sporo zabawy.

Mamy kilka naprawdę mocnych, silnych utworów.

Nie ma wątpliwości, że będzie to duże przedsięwzięcie. W parze z działaniami o takich rozmiarach idą duże oczekiwania, jak również czasem trochę problemów. Mimo to atmosfera w zespole i pomiędzy nami jest tak pozytywna, że nie możemy się już doczekać nagrywania.

Wiemy, że to będzie zajmująca i odpowiedzialna robota, ale jesteśmy na to gotowi.

Zbliżamy się do dwudziestolecia grania i wydawania albumów dla was. Zastanówmy się nad tym przez chwilę… to z pewnością powoduje, że ja się na moment zatrzymuję.

Większość zespołów nie tworzy muzyki tak długo i z taką pewnością siebie jak my. Zdecydowana część grup nie jest w stanie zbudować prawdziwej „armii” fanów i przyjaciół. Nam to się udało, a jedną z wielu przyczyn jest fakt, że nigdy nie spoczęliśmy na laurach. Na tym etapie nie można stać się zbyt pewnym siebie. Coś dobrego nie jest wystarczająco dobre, to musi zmieniać świat, zaginać czasoprzestrzeń. Jeśli coś będzie słabsze – nie zwrócisz na to uwagi. Spędzamy wiele trudnych, długich i nudnych godzin na próbach po to, by stworzyć coś niezwykłego.

Muszę to powiedzieć jeszcze raz: świadomość czterech gości grających razem, będących w jednej drużynie, stary… to jest genialne uczucie. Nie pamiętam żeby zespół był kiedykolwiek tak skupiony na sobie pod względem mentalnym, fizycznym i duchowym.

Jest jeszcze mnóstwo rzeczy do zrobienia zanim skończymy pracować nad nowym albumem, kilka piosenek musi być podrasowanych muzycznie czy tekstowo.

Ale tak, to zaczyna się… w ten weekend.

Machine-Head

Udostępnij to

O autorze

Bartosz Pietrzak

Mój pierwszy kontakt z cięższą muzyką to "Live & Rare" KoRna. Potem poszło już z górki... Jeśli nie nerdzę nad tekstami to jestem na koncercie lub robię hałas ze swoim zespołem. Aha, bez swojej brody byłbym nikim. To samo tyczy się reszty redakcji.