Wild Pig zagra charytatywny koncert w warszawskim Voodoo

0

Na co dzień nawet go nie zauważamy. Chodzimy do szkół, prac, przestrzegamy deadline’ów, uczymy się do przyrki, śmiejemy się z kotów w internecie, płaczemy gdy sprawdzamy konto po imprezie. Dopiero gdy zaczyna szwankować, doceniamy, ile jest warte. Zdrowie, które przez paskudne choróbska, takie jest rak, znika. „Rak” – taką diagnozę usłyszała 37-letnia Kasia, która ma parszywą odmianę mięsaka. Jednak rak to nie wyrok. Dziewczyna dzielnie walczy z chorobą, a Ty możesz jej pomóc, a przy okazji świetnie się bawić. Odwiedź Cancel The Cancer, poczytaj o jej historii, a potem przyjdź na koncert.

CANCEL THE CANCER
WILD PIG + Grim Orange Dice
2 czerwca 2018
Warszawa, VooDoo Club
Wjazd: Free! (ale dej coś na cel charytatywny nie bądź patafian)
Drzwi: 18:00
Start: 19:00

Podczas wydarzenia odbędą się licytacje i zbiórka pieniędzy dla Kasi. Wypij o jedno piwo mniej i wrzuć coś do puszki. Rano Twoja głowa Ci podziękuje, gdy będziesz czołgał się do butelki z wodą, a wszechświat na pewno wkrótce Ci się za ten gest odwdzięczy, powaga.

Zbieramy pieniądze na jazdę po lekarzach, badania, leczenie, walkę ze skutkami ubocznymi leczenia i rehabilitację. Innymi słowy na ŻYCIE. Bo jak się okazuje, hasło, że pieniądze szczęścia nie dają, jest o kant d… potłuc. Skoro potrafią uratować ŻYCIE, dają szczęście, proste. Na tym etapie jest duża szansa, że Kasia będzie zdrowa! – piszą jej bliscy.

Wild Pig – grupa powstała w 1995 roku z inicjatywy dwóch dżentelmenów z zamiłowaniem do robienia chlewu. Łukasz „Luka” Rychlicki i Piotr „Dziki” Chancewicz znany z działalności w kapeli Mech, stworzyli projekt pod banderą Dzikiej Świni. Skład uzupełniła sekcja rytmiczna złożona z basisty i prezentera radiowego Łukasza „Ciechana” Ciechańskiego oraz perkusisty grup Mech i Rootwater – Pawła „Rekina” Jurkowskiego. I tak grajo, co lubio po dziś dzień. A jak mogą – to jak widać i czasem komuś pomogą. Całkiem nieźle radzą sobie z coverami Motley Crue, Obiecali, że kiedyś nagrają płytę, ale kto by ufał muzykom.

Grim Orange Dice – mówią o sobie, że graja Boski Metal, w 2016 roku poczynili płytę „El Quatro”, której z trudem, ale da sie słuchać 🙂

Gdy 40 dnia marszu przez pustynie głodny i spragniony Bukol dotarł do chaty Jazza, wziął gitarę w rękę i wydusił z niej zło, chaos i pożogę. Jazza głos zagrzmił łamiąc wszystko znane na Ziemi. Świat pogrążył się w chaosie, więc zaczęli tworzyć go na nowo. Dnia sześćset sześćdziesiątego szóstego na swej drodze spotkali dwa nieznane im dotąd twory. Byli to ludzie… Bart i Bigos. Szybko się ze sobą dogadali więc obaj zostali zaproszeni do boskiego panteonu aby tworzyć na nowo historię. Tak oto powstał GOD… Grim Orange Dice.

Udostępnij to

O autorze

Joanna Chojnacka (Choinek)

Mam uszy szeroko otwarte, jednak najczęściej dudni mi w nich muzyka ekstremalna. Nie wychodzę z domu bez książki i słuchawek, a wolny czas spędzam głównie na koncertach.