Sepultura na dwóch czerwcowych koncertach w Polsce

0

Knock Out Productions, Core-Poration oraz klub Rudeboy zapraszają na dwa koncerty Sepultury w Polsce!

Niedawno mieliśmy okazję obejrzeć ich energetyczny występ u boku Kreator – tym razem przyjadą do naszego kraju w roli headlinera! Grupa w dalszym ciągu promuje krążek „Machine Messiah”, jednakże w koncertowym secie z pewnością nie zabraknie największych hitów grupy znanych z: „Arise”, „Chaos A.D.” czy też „Roots”.

SEPULTURA (Brazylia) death metal, thrash metal, groove metal:
Oni naprawdę nie mają nas dość! Zresztą, to działa również w drugą stronę. Legenda metalu, brazylijska Sepultura, dała pierwszorzędny gig w Warszawie w lutym 2017 roku, a teraz powraca do nas na dwa koncerty. Andreas Kisser (gitara) , Paulo Jr. (gitara basowa), niesamowity bębniarz Eloy Casagrande i dający gardła Derrick Green cały czas promują wydany w styczniu 2017 roku ciekawy, często zaskakujący i mocno eklektyczny album „Machine Messiah”. Setlista zapewne będzie zawierać więcej kompozycji z tego wydawnictwa, chociaż z całą pewnością nie zabraknie klasyków z „Beneath The Remains”, „Arise” i „Roots”, a może i z wcześniejszych albumów. I będzie też to, o czym piszemy w każdej zapowiedzi koncertu Sepultury w Polsce – absolutnie wyjątkowa, wprost magiczna wymiana energii między muzykami a rodzimymi maniakami metalu.

Zagrają:
SEPULTURA (Brazylia) death metal, thrash metal, groove metal

Kiedy: 18 czerwca (niedziela) 2017 (KLIK)
Gdzie: Wrocław @ A2, ul. Góralska 5
Bilety: 70 zł – przedsprzedaż, 80 zł – w dniu koncertu
Organizator: Knock Out Productions oraz Core-Poration

Kiedy: 19 czerwca (poniedziałek) 2017 (KLIK)
Gdzie: Bielsko-Biała @ Rudeboy, ul. 1-go Maja 20
Bilety: 70 zł – przedsprzedaż, 80 zł – w dniu koncertu
Organizator: Knock Out Productions oraz klub Rudeboy

Bilety na koncerty dostępne na www.knockoutprod.net/sklep (druki kolekcjonerskie)

Udostępnij to

O autorze

Rafał Stempień

„There is a serpent in every Eden…”
Zakochany w „mainstreamowym” metalu, takim jak Lamb of God, Machine Head, Pantera czy Bathory. Do wielogodzinnych rozmów o ciężkiej muzyce potrzeba mi tylko piwa w ręku i dobrego towarzystwa.
Pewnie i tak spotkamy się kiedyś na jakimś koncercie, więc do zobaczenia!