Muzycy Dragona ruszają w drugą część „Reunion Tour”

0

Nazwa Dragon nie powinna być obca żadnemu zwolennikowi polskiego metalu! Nie każdy jednak wie, że kapela się reaktywowała i ponownie masakruje słuchaczy. Wszystko rozpoczęło się około rok temu, gdy zespół został ogłoszony na wydarzeniu „Metalmania 30-lat później”. Impreza ostatecznie się nie odbyła, jednak muzycy nie poddali się i mimo to zagrali pierwsze koncerty, które zostały bardzo ciepło przyjęte przez fanów. Było to wystarczającą motywacją dla muzyków, by ogłosić krótką trasę koncertową. 

Jak się okazało, zainteresowanie było na tyle duże, iż ogłoszono drugą część trasy, która rozpoczęła się już 22 września w Przeworsku! W jej ramach Dragon wystąpi jeszcze siedmiokrotnie, a najbliższa okazja by ich usłyszeć nadarzy się 14 października w Żorach (Miasteczko Twinpigs). Zapraszamy serdecznie!

  • 14.10 – Żory – Miasteczko Twinpigs
    20.10 – Wrocław – Klub Liverpool
    21.10 – Ostrów Wielkopolski – Fanaberia Art Club
    27.10 – Rzeszów – Pod Palma
    28.10 – Krosno – Rock Klub Iron
    17.11 – Kraków – Boss Garage Pub
    18.11 – Chorzów – Leśniczówka

Formację zasilił Krzysztof „Fazee” Oset, były muzyk legendarnego Kata. Zastąpił on pierwotnego basistę Demona, któremu jak się okazało ciężka choroba uniemożliwiła dalszą karierę muzyczną. Praca na próbach rozpoczęła się więc z nową energią, która była także iskrą prowadzącą do rozpoczęcia prac nad nowym albumem.

Skład kapeli:
Adrian „Fred” Frelich – wokal
Jarek Gronowski – gitara
Krzysztof „Fazee” Oset – bas
Krystian Bytom – perkusja

Korzystając z okazji przypominamy o wywiadzie, jaki przeprowadziliśmy jakiś czas temu z gitarzystą formacji, Jarosławem Gronowskim. Muzyk opowiedział m.in. o początkach Dragona, czy zamierzchłych latach 80-tych. Głównym tematem rozmów była jednak sama reaktywacja zespołu, a więc jak to wszystko wyglądało zza kulis oraz jakie cele kapela zamierza zrealizować w najbliższej przyszłości. 

Udostępnij to

O autorze

jamic

Wielbiciel muzycznych kontrastów - moje uznanie zyskują kanonady dźwięków, jak i wolne nihilistyczne nowoorleańskie riffy. Tych drugich, szczególnie w wykonaniu takich kapel jak Acid Bath, mógłbym słuchać całymi dniami! Klasyczny i soczysty drive jest tym, co w muzyce cenię najbardziej. Dzięki serwisowi mogę wreszcie dzielić się swoją pasją z innymi.