Blaze of Perdition zapowiada trasę w towarzystwie In Twilight’s Embrace i Domu Złego

0

W ramach trasy zatytułowanej „Feed the Fire, Fan the Flame”, Blaze of Perdition odwiedzi w lutym 2018 roku dziesięć miast w Polsce, Litwie i Słowacji. Towarzyszyć im będą In Twilight’s Embrace i Domu Złego.

Blaze of Perdition – black metal, Polska

Po wydanej w 2015 r. płycie „Near Death Revelations”, Blaze of Perdition dołączyli do grona czołowych reprezentantów polskiego black metalu. Nowy album „Conscious Darkness” ma szansę wynieść lubelski zespół na kolejny poziom i uplasować w gatunkowej ekstraklasie. Świadomość, kreatywność i wizja – to cechy Blaze of Perdition, na których poznała się Europa podczas listopadowej trasy u boku Ulcerate. Najwyższa pora, by przypomnieć o nich w Polsce i krajach sąsiedzkich.

In Twilight’s Embrace – death metal, Polska

Pochodzący z września album „Vanitas” to świadectwo dokonującej się transformacji In Twilight’s Embrace. Ich metal śmierci nadal pełen jest wyrazistych melodii, lecz tym razem nacisk położony został na bezpośredniość oraz atmosferę kompozycji. Ciążące wyraźnie ku czerni obecne oblicze poznaniaków sprawia, że trupia aura ostatniego wydawnictwa rezonuje ze zdwojoną siłą na koncertach.

Dom Zły – post/sludge/black, Polska

Jeden z najciekawszych debiutów zeszłego roku na rodzimej scenie niezależnej. Czerpiąc garściami z tak różnych stylistyk jak hardcore punk, post czy black metal, zespół zaprezentował się imiennym minialbumem, wydanym nakładem Unquiet Records. To zapowiedź pełnowymiarowego wydawnictwa, które ukaże się w 2018 roku.

Bilety na poszczególne koncerty można zakupić na stronie Left Hand Sounds. Po więcej informacji zapraszamy do naszego kalendarza koncertowego.

8.02. Lublin, Graffiti
9.02. Warszawa, VooDoo 
10.02. Wilno, Rock River Club
11.02. Olsztyn, Andergrant
12.02. Gdańsk, Protokultura
13.02. Szczecin, K4
14.02. Łódź, Magnetofon
15.02. Wrocław, Liverpool
16.02. Bańska Bystrzyca, Tartaros
17.02. Bielsko-Biała, Rudeboy

Udostępnij to

O autorze

Rafał Stempień

Headbang motherfucker.