James Hetfield: „Nie byłem w 100% za ‚Load’ i ‚ReLoad'”

1

Metallica to zespół, który podczas swojej długiej kariery osiągał wielkie sukcesy, ale i wzbudzał równie wielkie kontrowersje. Szczególnie wśród fanów śledzących twórczość grupy od lat 80-tych. O ile „Black Album” był jeszcze złotym środkiem pomiędzy starym a nowym, to płyty „Load” i „Reload” wydane w drugiej połowie lat 90-tych dla wielu były już przekroczeniem pewnej granicy i zdradą ideałów. Po latach okazuje się, że także James Hetfield nie czuł się najlepiej podczas tamtego okresu, a wybór obranego kierunku zrzuca na Larsa i Kirka.

Zawsze musi być pewnego rodzaju kompromis – szczególnie gdy masz w zespole czterech facetów. Jest dwóch kolesi, którzy rzeczywiście tym wszystkim kierują – Lars i ja – i kiedy się nie zgadzamy, musi być kompromis. Ale jeżeli chodzi o robienie czegoś, co nie wydawało się prawidłowe, jestem pewien, że było parę razy, kiedy to się stało – dla mnie era „Load” i „Reload” była jedną z nich. Wobec tego jak to wyglądało, nie byłem za tym w 100 procentach, ale powiedziałbym, że był to kompromis. Powiedziałem „Poddam się wizji Larsa i Kirka. Jesteście do tego tak bardzo zapaleni, że wskoczę na pokład, bo tylko jeśli czwórka z nas w tym będzie, stanie się to lepsze. Zrobiłem więc co mogłem i nie okazało się to tak dobre jak myślałem, ale nie żałuję, bo w tamtym czasie uważałem to za słuszne. Więc jeśli myślę, że potrzebuję kompromisu, by zintegrować zespół i by mógł iść dalej, zrobię to. Jeżeli chodzi o mainstream, to myślę, że byliśmy szczerzy i otwarci z tym, czego chcieliśmy i czego nie chcieliśmy. Wiesz, to nasza impreza. Jesteś zaproszony! Wszyscy są! Bądź jej częścią i częścią przygody, a jeżeli nie będzie ci się to podobać, możesz wyskoczyć w każdym momencie, bo zawsze będzie ktoś, komu będzie się podobał ten entuzjazm w tworzeniu i zawsze będzie wolne miejsce dla tej osoby.

Pełny wywiad z Jamesem (po angielsku) znajdziecie tutaj.

Metallica ma obecnie przerwę w koncertowaniu, a już od 1 lutego wraca do Europy. W Krakowie wystąpi 28 kwietnia 2018 roku.

Udostępnij to

O autorze

Michał Dudek

Gdy w wieku 11 lat poznał „Nevermind” Nirvany, nic nigdy nie było już takie samo. Od tamtej pory pozostaje niezmiennie wierny swojej jedynej prawdziwej miłości – muzyce rockowej. Od 16 lat jeździ na koncerty, kolekcjonuje płyty, potrafi wymienić chronologicznie wszystkich członków The Fall. Zapatrzony w największych, ich wzorem pragnie rozsiewać… dobrą rockową nowinę!

  • majkel

    Z perspektywy czasu zarówno jedna jak i druga płyta to wręcz dzieła wybitne!