Ihsahn (Emperor) o naturze zła, błędach młodości i motywacji do gry

0

Jakiś czas temu portal Noisey opublikował interesujący wywiad z frontmanem Emperor, Ihsahnem. Pretekstem okazał się występ norweskiej kapeli na festiwalu Tons of Rock – jednym z nielicznych przystanków trasy celebrującej 20-lecie kultowego „Anthems to the Welkin at Dusk”. Choć pojawiły się oczywiście pytania o koncerty, muzyk został zapytany też m.in. o naturę zła, błędy młodości, czasy nastoletnie, czy pierwszą inspirację muzyczną. Przetłumaczone fragmenty rozmowy znajdziecie poniżej!

Nie od dziś wiadomo, że „Anthems to the Welkin at Dusk” jest albumem bardzo bliskim sercu Ihsahna. Jest bowiem pierwszym skomponowanym przez niego z myślą o autonomicznym dziele. Mimo to z perspektywy czasu muzyk jest świadomy jego niedociągnięć, jak sam twierdzi praca nad nim była doskonałą lekcją, która zaowocowała w przyszłości: 

Nauczyłem się kontrolować ten cały proces. Nabyłem doświadczenia, a moja wizja jest teraz zdecydowanie wyraźniejsza. Pamiętam, że gdy pracowaliśmy nad „Anthems…” musieliśmy skończyć szybciej ‚The Loss and Curse of Reverence’, gdyż planowaliśmy wydać go jako singiel.

Miałem siedem różnych ścieżek orkiestrowych, które ostatecznie zmiksowaliśmy. To wszystko zatraciło się w tym natłoku dźwięków! To była bardzo cenna lekcja – jeśli chcesz coś osiągnąć, musisz wybrać. Nie możesz skorzystać ze wszystkiego w tym samym czasie. To był po prostu błąd nowicjuszy!

Frontman Emperor odniósł się także do ekskluzywności trasy zorganizowanej z okazji 20-lecia wspomnianego wydawnictwa, która składa się jedynie z kilku koncertów:

Powiedzieliśmy tak, ale tylko dla tych ekskluzywnych pokazów. Myślę, że to ostatnia prosta – zagraliśmy siedem koncertów, a zarazem odrzuciliśmy setki innych wspaniałych ofert, którymi większość kapel byłaby naprawdę podekscytowana. Staramy utrzymać się odpowiedni poziom, dzięki czemu czujemy się komfortowo. Cieszymy się sobą i po prostu celebrujemy fakt, iż mamy w ogóle możliwość zrealizowania tego.

Gramy jako headliner podczas dużych imprez, możemy więc mijać się z naszymi idolami z młodości – w 2014 roku odgrywaliśmy „In the Nighstide Eclipse” i dzieliliśmy kulisy z Black Sabbath! Wiesz, to z pewnością wspaniałe uczucie z perspektywy osoby, która dorastała w fascynacji metalem w Norwegii, a zarazem sama gra w kapeli. 

Fot. Peter Beste

W 2014 na kilka koncertów do kapeli powrócił Bård „Faust” Eithun, były perkusista Emperor, który w 1992 dokonał morderstwa (został skazany na 14 lat pozbawienia wolności, ostatecznie zwolniono go po 9 latach). Ihsahn wspomniał o aktualnych relacjach z nim i naturze zła:

Kocham go, jesteśmy przyjaciółmi! Ale zawsze będzie też ta ciemna zasłona, dzięki której nigdy nie zapomnę o tym co zrobił […] Ta atmosfera była specyficzna, w tamtym czasie byliśmy w to wszystko mocno wkręceni, ale mimo to jest wiele rzeczy, o których już nie pamiętam. Nie zażywaliśmy nigdy narkotyków, ani czegoś w tym stylu – to po prostu efekt pętli czasu.

Myślę, że w głębi serca czuję głębokie pragnienie, by odciąć się od wielu tych rzeczy przepełnionych hipokryzją. Można oczywiście dokonywać analizy – istnieje wiele takich rzeczy, które akceptujemy jako społeczeństwo, ale są po prostu złe. Wynika to jedynie z przyzwyczajenia, wiesz o tym? Pewne rzeczy przyjmujemy jako coś oczywistego!

Gitarzysta wypowiedział się również na temat czasów nastoletnich i przywilejów, które cechowały ten okres:

Jako nastolatka ten rodzaj muzyki mnie przyciągał. Będąc w takim miejscu każdy intuicyjnie stara się oddalić od tego wszystkiego, od tradycyjnego ładu i porządku. Wtedy próbowałem o tym przekonać nie tylko siebie, ale i innych. Na podstawie swojego doświadczenia mogę stwierdzić, że w młodych ludziach wytwarza się taka silna postawa, stajesz z tym wszystkim, całym światem twarzą w twarz.

Ludzi nie obchodzi, że jesteś nastolatkiem, naprawdę cię atakuję, dzięki czemu możesz nauczyć się wielu rzeczy. W ten sposób odczuwasz decyzję o zostaniu outsiderem. Musisz też bronić tych wszystkich swoich skrajnych poglądów, możesz wytworzyć personę.

O scenie black metalowej i ówczesnym poczuciu bezpieczeństwa w Norwegii:

Nie powiem, że black metalowa scena pozytywnie wpłynęła na zdrowie wszystkich, ale z pewnością na niektórych owszem. Tak mi się osobiście wydaje, to było świetne. Oczywiście, to nie było trudne, by stać się kimś wyobcowanym, zepchniętym na margines, sama decyzja była łatwa. Wiesz, mogłeś robić co chcesz, nosić co chcesz – w Norwegii nie wyglądało to jakoś szczególnie strasznie.

Oczywiście było wiele prowokacji skierowanych w naszym kierunku, ale mam nadzieję, że dobrze mnie zrozumiałeś – większą odwagą byłoby np. nosić koszulkę Emperor w Iraku, aniżeli u nas. Jest też taka kwestia, iż miałem zaszczyt dorastać w kraju, w którym miałem świadomość, że jest bardzo bezpiecznie. Mogliśmy iść na całość, poświęcić się w pełni muzyce. A nawet jeśli coś zjebaliśmy, nie irytowaliśmy wszystkich dookoła.

Ostatnim poruszonym w wywiadzie wątkiem były inspiracje! Jak się okazało zespołem, który zainspirował Ihsahna do tworzenia muzyki w największym stopniu jest Iron Maiden:

Wiesz, zacząłem grać na pianinie, gdy miałem sześć lub siedem lat. W wieku dziesięciu lat w rękach miałem już gitarę elektryczną, byłem tym szczerze zafascynowany. Imitowałem to wszystko, co zobaczyłem na koncercie Iron Maiden podczas „Seventh Son tour”.

Pamiętam, że od momentu, gdy zobaczyłem pirotechnikę w ‚Moonchild’, ani razu nie zastanawiałem się, czy chciałbym robić coś innego. Wiem, że muszę się tego trzymać, bo to jedyna rzecz, którą potrafię. Najważniejsze, by nie mieć nigdy planu B.

Kultowa kapela nie zapomniała także o Polskich fanach, Emperor bowiem wystąpi 7 kwietnia 2018 roku w katowickim Spodku jako headliner Metalmanii. Będzie to druga wizyta Norwegów w Polsce! 

Udostępnij to

O autorze

jamic

Wielbiciel muzycznych kontrastów - moje uznanie zyskują kanonady dźwięków, jak i wolne nihilistyczne nowoorleańskie riffy. Tych drugich, szczególnie w wykonaniu takich kapel jak Acid Bath, mógłbym słuchać całymi dniami! Klasyczny i soczysty drive jest tym, co w muzyce cenię najbardziej. Dzięki serwisowi mogę wreszcie dzielić się swoją pasją z innymi.