Ian Hill o sukcesie Judas Priest i „Firepower”

0

Ian Hill – basista Judas Priest – w ostatnim wywiadzie wypowiedział się na temat wielkiego sukcesu, jaki odniósł najnowszy album grupy. „Firepower” znalazł się na piątym miejscu listy Billboard 200.

Kto by pomyślał, że zespół, który dobija pięćdziesiątki wciąż może być tak popularny i znaczący w dzisiejszych czasach. Myślę, że to wielkie osiągnięcie i jesteśmy za to ogromnie wdzięczni.

Zapytany, dlaczego uważa, że muzyka Priest przetrwała tak długo, basista odpowiedział:

Myślę, że dzieje się tak dlatego, że staramy się być na bieżąco. Z każdym albumem i cyklem trasy próbujemy zrobić krok na przód. Nadal się uczymy i staramy się ulepszać i myślę, że przez to jesteśmy relewantni. Niektóre zespoły przerabiają ten sam album w kółko, a ludzie je za to kochają – ja je za to kocham – ale my zawsze próbowaliśmy iść dalej. Jeśli jest nowa technika nagrywania, wypróbujemy jej. Jeśli zadziała – świetnie. Jeśli nie, to zostaje odrzucona i idziemy dalej. Myślę, że to, co nas utrzymywało i sprawiało, że nadal jesteśmy popularni, to własnie dążenie do bycia na bieżąco.

„Firepower”, lądując na 5 pozycji listy Billboard 200, wyznaczył największy sukces zespołu od czasu „British Steel” z 1980 roku.

Udostępnij to

O autorze

Kiedy życie daje Ci lemoniadę, zrób z niej cytryny. Życie bardzo się zdziwi.