Gitarzyści Avenged Sevenfold o tym, co dla nich znaczy progresywność w muzyce

0

Ostatni album amerykańskiej grupy zatytułowany „The Stage” to pewnego rodzaju przełom w ich historii. Nie tylko po raz pierwszy wydali płytę bez akcji promocyjnej, ale także zmienili styl muzyczny. W rozmowie z Music Radar, gitarzyści grupy – Synyster Gates oraz Zacky Vengeance omawiają progresywną drogę, jaką obrali na najnowszym wydawnictwie.

Synyster: Byliśmy pewnego rodzaju rockowo-radiowym zespołem. Zawsze mieliśmy dobrą technikę, jednak myślę, że fani proga nas nienawidzili, bo nie robiliśmy masy dziwnych znaków metrycznych… które są naprawdę w porządku, jednak mnie bardziej interesuje progresywna harmonia.

Skupiamy się na innych rzeczach niż różnorodne tempo. Na przykład udział orkiestry czy aranżacje wokalne wsparte instrumentami dętymi. Uwielbiam wszystko poczynając od Britney Spears i kończąc na Michaelu Jacksonie. Ten chaos w ich muzyce. Zawsze chcę brzmieć w ten sposób, aby ludzie zastanawiali się, co mieliśmy na myśli.

Oczywiście nie zawsze możesz podejmować szalone decyzje. Ważne jest umiarkowanie i wyczucie sytuacji. Kiedy rozszyfrujesz, o co chodzi, to zaczynasz odbierać to coraz lepiej. Jest wiele takich momentów na tym albumie.

Musisz mieć w głowie jakąś koncepcję i rozumieć, co chcesz zrobić. Jeśli chcesz, to możesz stworzyć swoją własną skalę. Jeśli stworzysz coś, czego nigdy wcześniej nie słyszałeś, to dobrze, bo to zawsze do czegoś prowadzi.

Zacky: Ten album ma nie tylko progresywną naturę, ale także bardzo punk-rockowego ducha. Robimy, co chcemy i nie dbamy o opinie innych.

Zawsze wysyłamy sobie z M. Shadowsem książki i artykuły do przeczytania. Szukamy w ten sposób inspiracji. Dałem mu coś o sztucznej inteligencji, a on pożyczył mi książkę Billa Nye pod tytułem „Niezaprzeczalne: Ewolucja i Nauka Stworzenia”, która bardzo mocno zainspirowała mnie do stworzenia koncepcji teledysku do ‚The Stage’.

Wszystko, co robi artysta jest przerażające, ale i tak to robimy. Jeśli ktoś próbuje zepchnąć cię z twojego kursu, to odepchnij go i powróć na swoją drogę.

Nigdy się nie poddawaj. Wierzę, że wszystkie wielkie zespoły realizowały tę dewizę.

Udostępnij to

O autorze

Jestem na tym pięknym etapie, kiedy każdego dnia poznaję coś nowego, co ubarwia moje życie. Z zamiłowaniem do klasycznego heavy metalu stopniowo poszerzam swoje horyzonty.