Frank Bello zapowiada „ciężki, zorientowany na riffy” album Anthrax

0

Basista Antrhrax, Frank Bello, zapowiada, że nowy materiał zespołu jest „wyzwaniem do zagrania” i jest „bardziej thrashowy” niż utwory, które znalazły się na krążku „Worship Music” z 2011 roku. Pytany postępy w pisaniu tekstów na następny album Anthrax, Bello powiedział WVOX „Metal Mayhem”, że obecnie zespół pracuje nad około 16 lub 17 kawałkami, a w planach basista ma odbycie wspólnych sesji w Nowym Yorku z gitarzystą Scottem Ianem i perkusistą Charlie’m Benantem by doszlifować utwory. Bello dodaje:

Jesteśmy bardzo krytyczni wobec naszych piosenek.

W kwestii kierunku muzycznego w którym zmierza nowy materiał Anthrax basista odpowiedział:

Boli gdy się to gra. Co wy na to? [śmiech].

Powiem wam… Scott i ja jammowaliśmy z Charliem w Chicago tworząc dema, jak zawsze przed tym nim nagramy płytę… I wiecie co, po skończeniu piosenki potrząsaliśmy rękami jak przy puszczaniu szybkiej piłki. Mówię wam, musieliśmy przywrócić przepływ krwi…

Podoba mi się to, że musimy się napracować. Oznacza to, że coś się dzieje w tych utworach – nieważne czy jest to szybkie kostkowanie, czy dokopywanie się do nich. Scott i ja czasem patrzeliśmy się na siebie i zaczynaliśmy się śmiać, ściskać sobie ręce: ‚ To będzie dobre’. To będzie tego rodzaju płyta.

Płyta będzie ciężka człowieku. To będzie ciężka, zorientowana na riffy płyta. Będzie bardziej thrashowa z wokalami i melodiami Belladonny, co będzie  świetne.

Podoba mi się fakt, że ta płyta jest wyzwaniem do zagrania. Chcę przez to powiedzieć, że mamy frajdę z wyzwania jakim jest granie tej płyty. Na to właśnie nie mogę się doczekać.

W niedawnym wywiadzie dla  Kaaos TV, Scott Ian tak odpowiadał na pytanie odnośnie konkretnej daty wejścia zespołu do studia nagraniowego:

Nie ma takiego planu. Tak jak z ‚Worship Music’ płyta będzie gotowa kiedy będzie gotowa. Niczego nie ponaglamy. Kiedy poczujemy, że mamy płytę, którą chcemy nagrać, niezależnie w tym czy w przyszłym roku, kiedykolwiek to będzie, wtedy wjedziemy do studia i zaczniemy nagrywać.

Pytany o to jak brzmi materiał z nowego krążka Scott odpowiada:

Brzmi jak Anthrax. Nie recenzuję płyt Anthrax, zostawiam to fanom. Dla mnie brzmi to jak Anthrax.

Nagrywając płyty nie porównujemy ich do wykazu naszych wcześniejszych dokonań. Nie patrze na nie w sposób ‚ OK, to nasz jedenasty, czy dziesiąty album’, nie jestem nawet pewny który album to będzie. Na każdą płytę patrzę jak na produkt swoich czasów, kiedy mieliśmy czas napisać dane piosenki i nagrać daną płytę. I tyle. Robimy po prostu tyle ile możemy w czasie, który mamy. Tak jak teraz, zaczęliśmy pisać, nieważne, w zeszłym roku i ciągle piszemy, i prawdopodobnie będziemy pisać jeszcze przez kilka miesięcy, a potem zaczniemy nagrywanie. A płyta będzie dziełem tego okresu. I tak patrzę na każdą płytę, którą zrobiliśmy – robiliśmy najlepsze co mogliśmy w danym momencie, w którym mieliśmy napisać i nagrać album.

bello

Udostępnij to

O autorze

potworzbagien

Co tu dużo mówić, kocham muzykę. Od Mety przez Rudego po System i Mansona. Uwielbiam odnajdywać perełki wśród młodych zespołów takich jak Avatar czy Reignwolf, wielką miłością pałam również do naszych rodzimych Kabanosów. Zaraz będzie ciemno!