DJ Ashba o graniu w Guns N’ Roses: „Poczułem, że mam coś do zaoferowania”

0

Nic i Big J ze stacji radiowej 100.3 The X Rocks z Idaho przeprowadzili wywiad z gitarzystą Guns N’ Roses i Sixx:A.M., Darenem Jayem Ashbą. Rozmowa została przeprowadzona podczas tegorocznego festiwalu Rock On The Range, który odbywał się od 16 do 18 maja w Ohio. Wideo możecie obejrzeć poniżej, a my tłumaczymy najciekawsze wypowiedzi muzyka.

O dawaniu przez ostatni czas dużej ilości wywiadów, odkąd Axl Rose przestał rozmawiać z prasą:

To sporo dodatkowej roboty. (śmiech) Wiesz, to czadowe. Wstaję każdego dnia i jestem wdzięczny, że stoję tu teraz taki przed tobą. Nie uważam tego za oczywistość. Każdego dnia możesz wstać, a wtedy okaże się, że to wszystko przeminęło. Jedziesz więc tym szalonym roller coasterem, który zwany jest życiem. To coś, co robię ja – po prostu cieszę się każdą pętlą i zakrętem.

O tym, jak to jest grać teraz w Guns N’ Roses, dorastając wcześniej jako fan tego zespołu:

Wciąż jestem fanem Gunsów – zawsze nim będę – i to jedyny powód, przez który jestem w zespole. Czuję z kapelą dużą więź – podczas dorastania zjadłem swoje zęby na tym gitarowym stylu – więc, dla mnie, było to jak założenie rękawiczek – przebiegło naturalnie. Odrzuciłem kilka dużych koncertów, ale ten jest tym jedynym, którego po prostu nie mogłem odrzucić. Poczułem, że mam coś do zaoferowania. Jako twórca utworów i producent poczułem, że naprawdę mogę zapewnić coś czadowego, jeśli chodzi o przyszłość zespołu. To powód, dla którego tu jestem – nie chodzi jedynie o granie na gitarze.

DJ Ashba został też zapytany o to, czy Sixx:A.M. rozpocznie koncerty w związku ze zbliżającą się 3. płytą kapeli:

Planujemy zrobić trochę naprawdę czadowych, nowych rzeczy – coś super-wyjątkowego dla fanów. Dyskutujemy o koncertowaniu, ale nie nastąpi to w najbliższym czasie. Jednak zamiast tego zamierzamy zrobić coś, co według mnie fani naprawdę pokochają.

http://www.youtube.com/watch?v=e_ySxpQCJ2Q

DJ Ashba o graniu w Guns N' Roses: "Poczułem, że mam coś do zaoferowania"

Udostępnij to

O autorze

RaV

"There is a serpent in every Eden..." Zakochany w "mainstreamowym" metalu, takim jak Lamb of God, Machine Head, Pantera czy Bathory. Do wielogodzinnych rozmów o ciężkiej muzyce potrzeba mi tylko piwa w ręku i dobrego towarzystwa. Pewnie i tak spotkamy się kiedyś na jakimś koncercie, więc do zobaczenia!