David Ellefson z Megadeth zostanie uhonorowany w swoim rodzinnym mieście

0

9 października basista Megadeth zawita do małego miasta Jackson w Minnesocie, żeby wziąć udział w ważnej uroczystości. Muzyk z pewnością ma powody do radości i dumy. Dlaczego? Ogłoszony zostanie tam dzień Davida Ellefsona, który ma być corocznym świętem.

David Ellefson Day rozpocznie się w Jackson High School – w szkole, do której uczęszczał David – z udziałem burmistrza miasta, Wayne’a Waltera. Ellefson wykona także specjalną wersję swojego „Basstory” dla uczniów i zgromadzi lokalnych uczestników oraz media.

Wydarzenie w Jackson będzie też oficjalną zapowiedzią utworzenia David Ellefson Youth Music Foundation. To charytatywna fundacja, której celem będzie pozyskiwanie i oddawanie instrumentów muzycznych w ręce nieuprzywilejowanej i zasłużonej młodzieży, a także wspieranie niedofinansowanych programów muzycznych w szkołach publicznych zaczynając od darowizn przedmiotów dla Jackson High School – będą to gitary Jackson, wzmacniacze EVH, Hartke i inne.

Mówi Ellefson:

Dorastałem w Jackson, a program muzyczny w liceum był ważny dla podstaw mojej edukacji muzycznej i naprawdę stanowił ogromną część fundamentu, na którym zbudowałem swoją karierę. To wielki zaszczyt, że mogę nie tylko być uhonorowany przez moje miasto w tak niewiarygodny sposób, ale także być w stanie coś dać i mam nadzieję, że pomoże to zainspirować marzenia następnej generacji muzyków.

Ellefson opuścił Jackson na początku lat 80., by przenieść się do Los Angeles, gdzie spotkał Dave’a Mustaine’a. Ten duet założył Megadeth – zespół, który stał się jednym z Wielkiej Czwórki thrash metalu. Małe miasto Jackson, w którym dorastał Ellefson, zostało uwiecznione w muzyce Megadeth w takich utworach jak chociażby „Foreclosure Of A Dream” czy „Mary Jane”.

Ciekawe, czy któreś polskie miasto doczeka się kiedyś dnia Piotra Wiwczarka, Adama Darskiego, Romana Kostrzewskiego albo Marka Piekarczyka. Największe szanse na coś takiego miałby chyba ten ostatni – bo pozostali są zapewne zbyt „niewygodni” dla niektórych osób – ale są to tylko życzenia, które mają małą szansę się spełnić.

Udostępnij to

O autorze

Miłośnik wszelkich odmian ciężkiej muzyki, Star Wars i egzotycznych miejsc. Mawia, że Jedi są spoko, ale Imperium też. Lubi dobrą książkę, film czy serial. Basista w stanie spoczynku. Grał w Island, Chainsaw, Puki' Mahlu i kilku innych zespołach. Od 30 lat w służbie metalu. Stay Heavy! \m/