Chris Cornell: O ponownej współpracy z Soundgarden i solowej płycie

0

Były wokalista Audioslave, obecnie związany z Soundgarden – Chris Cornell – wyda swój solowy album „Higher Truth” już 18 września. Producentem został Brendan O’Brien znany ze współpracy z Brucem Springsteenem, Pearl Jam czy Neilem Youngiem.

Chris Cornell zapowiedział niedawno akustyczną trasę koncertową po Ameryce Północnej, która ma mieć miejsce jesienią 2015 roku. Fani będą mogli usłyszeć wersje unplugged zarówno starszych utworów, jak i piosenek z najnowszego albumu.

Po tym jak w 1997 roku Soundgarden zawiesił swoją działalność, Chris Cornell rozpoczął solową karierę, wydając „Euphoria Morning” w 1999 roku, prezentując bardziej spokojne i wyważone brzmienie. W 2001 zaczęła się jego współpraca z muzykami z Rage Against The Machine, po tym jak zespół opuścił wokalista – Zack de la Rocha. Tak narodził się Audioslave, który swój pierwszy album wydał w 2002 roku. Projekt okazał się wielkim sukcesem i zaowocował jeszcze dwiema płytami – „Out Of Exile” z 2005 roku oraz „Revelations” z 2006. Później muzyk zaczął rozglądać się za innymi projektami, nagrywając m.in. piosenkę „You Know My Name”, która stała się numerem przewodnim w filmie o Jamesie Bondzie zatytułowanym „Casino Royal”.

Na początku 2007 oficijalnie odszedł z Audioslave i wrócił do solowej kariery. W tym czasie Rage Against The Machine reaktywowało się. Cornell nagrał wtedy dwie płyty – „Carry On” w 2007 oraz kontrowersyjny „Scream” w 2009.

Plotki o zjednoczeniu Soundgarden pojawiały się przez kilka lat i ostatecznie stały się prawdą. W 2010 roku zespół dał kilka koncertów, a później w 2012 wydał całkiem nowy album „King Animal”.

Cornell zdradził w The Pulse Of Radio, że dostrzega zalety ponownej współpracy z Soundgarden, która pozytywnie wpływa na jego działalność solową. 

Jedną z rzeczy, która wiąże się z solową karierą, jest fakt, że możesz być zdecydowanie za długo samemu ze swoimi myślami i piosenkami, a to świetne uczucie znowu pracować z Benem [Shepherdem, basista] i Mattem [Cameronem, perkusja] oraz Kimem [Thayilim, gitara]. To niesamowita ulga po takim czasie spędzonym samemu. Pomaga też zachować równowagę, tak myślę.

Okładka najnowszego albumu Cornella została niedawno zaprezentowana i prezentuje się następująco.

chriscornellhigheralbumbigger

Udostępnij to

O autorze

Misha

Z powołania książkoholik, z zamiłowania blogerka. Jako smarkacz zakochałam się w takich zespołach jak Queen czy Pink Floyd, a później tych miłości przybywało. Choć nie ograniczam się w gatunkach to rock zajął najwięcej miejsca w moim sercu. Uwielbiam go słuchać i czytać o nim, jedynie grać nie potrafię, ale wszystko przede mną.