Chris Cornell kończy nagrywanie solowej płyty

0

Wokalista Soundgarden Chris Cornell wyjawił na swoim profilu na Facebooku, że skończył nagrywać swój solowy album. Płyta ma się ukazać jeszcze w tym roku. Poniżej możecie zobaczyć zdjęcia zamieszczone przez muzyka na Facebooku.

Przypomnijmy z tej okazji pokrótce zawirowania jakie w swojej karierze przechodził Chris. Soundgarden rozpadło się w 1997 roku po wielkim sukcesie jaki odniósł album „Superunknown”, Cornell postanowił wtedy wkroczyć na ścieżkę kariery solowej. W 1999 roku wydał swój debiutancki solowy album „Euphoria Morning”, który był o wiele spokojniejszy niż wcześniejsze, ciężkie i odważne brzmienie Chrisa w Soundgarden. Jednak album nie odniósł wielkiego sukcesu.

Cornell w 2001 roku dołączył do muzyków byłego Rage Against The Machine – Toma Morello, Tima Commerforda i Brada Wilka tworząc Audioslave. Zespół od początku odniósł duży sukces, wszystkie trzy jego albumy zostały świetnie przyjęte – debiutancki „Audioslave” z 2002 roku, „Out Of Exile” z 2005 i wydany w 2006 roku „Revelations”. Jednak w momencie gdy ostatni album ukazał się na półkach sklepowych Cornell już rozglądał się za innymi projektami i nagrywał utwory do filmów, w tym kawałek ‚You Know My Name’ do bondowskiego „Casino Royal”. W 2007 roku Cornell oficjalnie opuścił Audioslave z zamiarem powrotu do solowej kariery, z kolei pozostali członkowie reaktywowali Rage Against The Machine.

Drugi solowy album Cornella „Carry On” ukazał się w 2007 roku, a trzeci kontrowersyjny album „Scream” z 2009 roku spotkał się z ostrą krytyką za współpracę z hip-hopowym producentem Timbalandem, Chrisa za obranie bardziej popowego kierunku wyśmiał między innymi Trent Renzor.

Po wielu latach plotek w 2010 roku, w końcu doszło do reaktywacji Soundgarden, zespół początkowo spotkał się jedynie na kilka wspólnych gigów, które później zmieniły się w pełnowymiarową trasę koncertową. Skończyło się na nagraniu nowego albumu „King Animal”, który ukazał się w 2012 roku. W międzyczasie doczekaliśmy się także reedycji kultowego krążka „Superuknown”. Obecnie Soundgarden pracuje nad kolejną płytą, która ma się ukazać w 2016 roku.

Cornell przyznaje, że granie z Soundgarden nie przeszkadza, a wręcz pozytywnie wpływa na jego solową karierę:

Jeżeli chodzi o pracę solową to jesteś po prostu czasami zbyt długo sam w pokoju ze sobą, ze swoimi myślami i własnymi kawałkami. To na prawdę świetne uczucie znowu pracować z Benem [Shepherd, basista], Mattem [Cameron, perkusista] i Kimem [Thayil, gitarzysta], to świetny sposób wytchnienia od bycia samemu, robiąc to co się kocha. Myślę, że pomaga mi to utrzymywać równowagę.

Post użytkownika Chris Cornell.
Udostępnij to

O autorze

potworzbagien

Co tu dużo mówić, kocham muzykę. Od Mety przez Rudego po System i Mansona. Uwielbiam odnajdywać perełki wśród młodych zespołów takich jak Avatar czy Reignwolf, wielką miłością pałam również do naszych rodzimych Kabanosów. Zaraz będzie ciemno!