Były menedżer Guns N’ Roses: „Slash, grający z tym pedofilem Jacksonem, był początkiem końca zespołu”

0

Były menedżer Guns N’ Roses, Doug Goldstein, wypowiedział się o współpracy Slasha z Michaelem Jacksonem, twierdząc, że „Give In To Me” z 1991 roku było piosenką, która wyznaczyła „początek końca” zespołu.

Goldstein zwrócił uwagę na niefortunny czas współpracy. Miała ona miejsca krótko po tym, jak Axl Rose emocjonalnie otworzył się w wywiadzie dla Interview Magazine i opowiedział o swoim ojcu, który wykorzystywał go seksualnie.

Axl miał ten wielki wywiad, wyjawił swój najgłębszy, najciemniejszy sekret, a Slash przychodzi do mnie dwa miesiące później i mówi, że zamierza zagrać z Michaelem Jacksonem. Wszyscy w branży wiedzą, że Eddie Van Halen dostał 1 milion dolarów za „Beat It”, więc powiedziałam Slashowi, żeby przynajmniej pozwolił mi wynegocjować umowę. Ale umowa była już wynegocjowana. A przecież musiałem iść do Axla i wyjaśnić mu dlaczego on idzie spotkać się z tym pedofilem, więc chciałem, żeby dał mi trochę „amunicji”, żeby powiedzieć Axlowi ile Slash za to dostanie. Slash powiedział, że dostanie za to duży, 72-calowy telewizor. Miałem iść z tym do Axla i powiedzieć mu, że będziesz grał z tym pedofilem za telewizor z dużym ekranem?  To był początek końca, który przypieczętował los zespołu. Axl już nigdy więcej nie patrzył na Slasha jak na brata. Tak jak powiedziałem wcześniej, najlepszą rzeczą, którą kiedykolwiek zrobiłem dla zespołu, to trzymanie w tajemnicy przed Axlem, co reszta zespołu o nim myśli. Bo on kochał tych facetów i myślał, że rozumieją, jak bardzo zniszczone ma życie.

Warto wspomnieć, że Goldstein, oprócz bycia menedżerem zespołu, także przyjaźnił się z Axlem, więc jeśli uważacie, że jego powyższa wypowiedź nadaje historii dramatyzmu i jest nieco subiektywna – macie rację.

Udostępnij to

O autorze

Kiedy życie daje Ci lemoniadę, zrób z niej cytryny. Życie bardzo się zdziwi.