Recenzja książki „Keith Richards. Niezniszczalny”

0

Kieth Richards. Kto o nim nie słyszał? Legendarny już gitarzysta, który działa w branży muzycznej niemal nieprzerwanie od lat 60. i o dziwo ciągle jakoś się trzyma. Człowiek o wytrzymałości godnej karalucha, prawdziwy „Niezniszczalny”, którego chyba już nic nie może ruszyć. Od The Rolling Stones, przez karierę solową, po gościnny udział w dwóch częściach „Piratów z Karaibów”, a wszystko to przeplatane skandalami oraz narkotykowymi wyskokami. To właśnie o tym opowiada książka Victora Bockrisa, który poświęcił historii tego muzyka całkiem opasłe tomisko.

Biografia „Keith Richards. Niezniszczalny” została tak na prawdę wydana w 1992 roku. Od tego czasu jednak wiele się wydarzyło, więc pozycja doczekała się gruntownego uaktualnienia i rozbudowania o wydarzenia z minionych dwóch dekad. Victor Bockris poświęcił sporą część swojego życia zbierając fakty na temat życia i poznając Richardsa. Jest także poetą oraz autorem wywiadów. Bohaterom XX-wiecznej kultury poświęcił już 34 lata, a spod jego pióra wyszły biografie między innymi Patti Smith czy Lou Reeda.

Historia ma swój początek w angielskim Dartford, gdzie muzyk spędził swoje dzieciństwo, przechodzi przez szalony, niemal grożący śmiercią okres i kończy się na czasach współczesnych. Całość obejmuje 69 lat pełnych pasji do muzyki i gitary. Ta książka to jednak nie tylko chronologiczne ukazanie suchych faktów. To także bardzo dogłębne studium niesamowicie dynamicznej postaci. Człowieka bezkompromisowego, oschłego oraz zamkniętego w sobie, który nieustannie walczy sam ze sobą i własnymi słabościami. Keith to jednocześnie osoba bardzo wrażliwa, błyskotliwa, inteligenta, a czasem i wybuchowa. Wierny sobie i ideałom, od których nigdy nie odejdzie, ogłaszający całemu światu swoją miłość do rock and rolla. Wydawać by się mogło, ze to mieszanka wybuchowa, ale także prawdziwa, w każdym znaczeniu tego słowa.

Richards zawsze powtarzał, że widział w muzyce rodzaj obrazu, traktując ciszę jako swoje płótno.

Łatwo domyślić się, że ogromna część tej książki poświęcona jest The Rolling Stones. W końcu to dzieło życia naszego bohatera, które wyniosło go na szczyt, ale także niesamowicie zniszczyło. Wydarzenia ukazane są jednak tylko z jednej perspektywy – Keitha Richardsa. Jego zachowania są wyjaśniane, analizowane, ale także krytykowane. Wiadomo jednak, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i słysząc tę samą historię z ust choćby Micka Jaggera, moglibyśmy się nieźle zdziwić. Niezaprzeczalne jest, że Richards stanowi ważne spoiwo tej grupy, bez którego pewnie nigdy nie usłyszelibyśmy o tym zespole, a rewolucja w muzyce, jaka miała miejsce w latach 60., mogłaby przejść bez echa.

No i to ich nastawienie – jak na tamten okres byli niebywale buntowniczy i bardzo dziwni. Chodziło o ich wygląd, ubiór, włosy – cały ich stosunek do rzeczywistości stawał się dla ciebie oczywisty, gdy tylko zobaczyłeś, jak grają. Było to po prostu jedno wielkie „spierdalaj” wymierzone w społeczeństwo, we wszystkich i wszystko.

„Niezniszczalny” to jednak nie tylko muzyka, to także burzliwe prywatne życie muzyka, pełne kobiet, afer, toksycznych znajomości… Zdecydowanie nie było ono usłane różami. Autor sporo uwagi poświęcił trzem kobietom, które na Richardsie odcisnęły swoje piętno – pierwszej miłości Lindzie Keith, Anicie Pallenberg, z którą przeżył dwanaście lat i miał trójkę dzieci oraz jego obecnej żonie, modelce Patti Hansen. Przedstawicielki płci pięknej często miały ogromny wpływ na mężczyznę, a momentami kierowały jego życiem

Na samym końcu czeka na czytelnika dość osobliwy dodatek – horoskop Strzelca. Właśnie taki znak zodiaku ma muzyk i czytając go, gdy mamy już za sobą całą historię jego życia, można wpaść w niezłą konsternację. Wszystko wydaje się zgadzać, ale jednak potraktujmy to z przymrużeniem oka.

Jestem Strzelcem – pół-człowiekiem, pół-koniem, któremu wolno srać na ulicy.

Victor Bockris przekazał na ręce czytelników 500 stron niesamowitej, ciężkostrawnej historii, której „nie łykniecie” w jeden wieczór. By spamiętać większość dat, wydarzeń i historii trzeba się nieźle napracować. Jeszcze jednym atutem są cytaty, wypowiedzi osób, które przeżyły z Richardsem trochę czasu i wiedzą o nim więcej niż przeciętny fan. Książka zdecydowanie dla miłośników The Rolling Stones, a także dla tych, którzy dopiero tę muzykę planują poznać.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

77%
77%
2 Minutes to Midnight

0-10 Sad But True
11-20 Bad Reputation
21-30 Wild Thing
31-40 Satisfaction
41-50 Another Brick in the Wall
51-60 Proud Mary
61-70 Highway to Hell
71-80 2 Minutes to Midnight
81-90 Ace of Spades
91-100 Master of Puppets

  • WARSZTAT AUTORA
    7
  • TREŚĆ
    8
  • WALORY ESTETYCZNE
    8
  • Oceny czytelników (2 głosów)
    8.7
Udostępnij to

O autorze

Misha

Z powołania książkoholik, z zamiłowania blogerka. Jako smarkacz zakochałam się w takich zespołach jak Queen czy Pink Floyd, a później tych miłości przybywało. Choć nie ograniczam się w gatunkach to rock zajął najwięcej miejsca w moim sercu. Uwielbiam go słuchać i czytać o nim, jedynie grać nie potrafię, ale wszystko przede mną.