Recenzja książki „Faith No More. Królowie życia (i inne nadużycia)” + KONKURS [Zakońoczny]

0

Zespół Faith No More, prowadzony przez ekscentrycznego wokalistę Mike’a Pattona, w niektórych kręgach stał się już kultowy. Także w Polsce posiada rzesze fanów, co potwierdził zeszłoroczny koncert w jednej z największych hal w kraju, czyli krakowskiej Tauron Arenie. Polscy miłośnicy grupy mogą mieć teraz jeszcze jeden powód do zadowolenia i dumy. Najnowszą książkę o losach Faith No More napisał nie kto inny, jak nasz rodzimy dziennikarz muzyczny – Maciej Krzywiński.

FNM_druk

Krzywiński znany jest słuchaczom cięższej muzyki chociażby z udzielania się w pismach Metal Hammer i Musick Magazine, czy portalu Independent.pl. Tym razem postanowił on jednak porwać się na dłuższą formę i napisać kompendium wiedzy o jednym ze swoich ulubionych zespołów. Dlaczego akurat o tym? Jak pisze autor we wstępie:

(…) równie dobrze mógłbym poświęcić książkę grupie Bajm. Tylko, wiecie, jakoś nie czuję do Bajmu mięty.

Rozumiemy to bardzo dobrze i nie potrzebujemy dodatkowych tłumaczeń, choć oczywiście wiemy, że Beata Kozidrak wielką poetką jest. Dziękując więc losowi, że zesłał nam jednak książkę o Faith No More postanawiam przyjrzeć się jej bliżej.

Po pierwsze – fajnie, że polskim dziennikarzom chce się „zniżać” do roli fana i przedstawiać historię jednego ze swoich ulubionych artystów. Nie zawsze jest to takie oczywiste, ponieważ niektórzy krytycy sprawiają wrażenie, jakby muzyka ich męczyła i tak naprawdę nienawidzili swojej roboty. Mamy jednak w Polsce paru ponadprzeciętnych entuzjastów, jak wyznawca Red Hot Chili Peppers Bartek Koziczyński, który popełnił „Kalifornizację” na ich temat, a także redaktorzy Teraz Rocka – Wiesław Weiss i Wiesław Królikowski, którzy na swoim koncie mają parę biografii przede wszystkim polskich, uznanych zespołów jak Kult czy Tadeusz Nalepa i Breakout.

Po drugie – dobrze, że książka napisana jest językiem „luźnym” i bardziej potocznym. Autor stosuje różne nieoczywiste wtrącenia oraz przytacza porównania i historie na zasadzie skojarzeń. Dzięki temu jest to nie tylko przedstawienie suchych faktów, ale mamy raczej wrażenie, jakby dobry znajomy w interesujący sposób opowiadał o swoich idolach. Oczywiście, pierwsze rozdziały to przede wszystkim obowiązek przedstawienia losów poszczególnych członków zespołu, ich inspiracji oraz czasu jego formowania. Trzeba przez nie przejść, by dostać się do najciekawszej części, czyli właściwiej kariery Faith No More, jednak i tam możemy natrafić na interesujące wątki. Czy wiedzieliście na przykład, że perkusista Mike Bordin swój pierwszy zespół założył ze swoim przyjacielem Cliffem Burtonem? Tak, z tym Cliffem Burtonem, który parę lat później stał się gwiazdą w innym zespole – Metallice i przeszedł do historii jako jeden z najwybitniejszych basistów wszechczasów. I pomyśleć, że dwójka bardzo uznanych w rockowym świecie instrumentalistów sięgnęła po swoje graty dziełem przypadku. Ale pełnej historii dowiecie się właśnie z tej książki…

FNM Promo

Jak pisze sam Krzywiński – Faith No More to po prostu dziwny zespół. Składający się z muzyków o bardzo różnym charakterze, z różnych środowisk i o wielu zupełnie różnych i nieoczywistych inspiracjach. Być może dlatego tak wiele było w nim konfliktów na przestrzeni lat, a ostatnia premierowa płyta „Sol Invictus” ukazała się po 18 latach od poprzedniej. Z drugiej strony – gdyby nie to wszystko, nie otrzymalibyśmy muzyki tak bardzo eklektycznej i złożonej z wielu wydawałoby się nieprzystających do siebie gatunków. Dzięki zagłębieniu się w historię będziecie mogli sami dokładnie przeanalizować składowe, które każdy z członków zespołu wniósł w warstwę muzyczną i być może dzięki temu odkryjecie wiele elementów muzyki Faith No More na nowo.

Pozycja jest także cennym źródłem informacji dla miłośników wokalisty Mike’a Pattona. Jego udział w projektach pobocznych jest niezwykle bogaty. Jak pisze sam autor:

Mogę się mylić, ale w dotychczasowej karierze Mike Patton nie spróbował chyba tylko jodłowania.

Przywołując w tym miejscu takie projekty, jak chociażby Mr. Bungle, Fantomas, Tomahawk czy Peeping Tom nietrudno się z tą tezą nie zgodzić. Patton w czasie bezczynności Faith No More użyczył swojego wokalnego talentu na przeszło 30 płytach. Na ich temat także znajdzie się parę interesujących informacji.

„Królowie życia (i inne nadużycia)” to niezwykle wartościowy materiał z dwóch głównych powodów – autor stworzył go nie tylko na podstawie odnalezionych gdzieś w czeluściach internetu i innych źródeł informacji, ale przede wszystkim sam rozmawiał wielokrotnie z muzykami zespołu. Ponadto jest to książka napisana przez Polaka, w związku z tym otrzymujemy zupełnie oryginalny tekst z wieloma odniesieniami do naszych realiów, dlatego książka jest bardziej urozmaicona i czyta się ją zdecydowanie lepiej niż większość tłumaczeń zagranicznych pozycji.

Fragment książki możecie przeczytać tutaj.

KONKURS:
Przy okazji recenzji mamy dla Was aż 3 egzemplarze książki „Faith No More. Królowie życia (i inne nadużycia)”. Zasady są bardzo proste:
1. Udostępnij publicznie recenzję.
2. Napiszcie z czym kojarzy Wam się muzyka Faith No More (forma dowolna – może być zwykła odpowiedź, zdjęcie – cokolwiek przyjdzie Wam do głowy!) na naszego maila konkurs@deathmagnetic.pl

Konkurs trwa do czwartku 25.02.2016 r. do 23:59. Wyniki ogłosimy w piątek w komentarzu pod recenzją.

Wyniki
Książki wygrywają: Konrad Beniamin Puławski, Maciej Zdunowski, Jan Leśniowski. Gratulujemy!12773069_10205684064802856_2094333510_o

Wyro(c)k

93%
93%
Master of Puppets

0-10 Sad But True
11-20 Bad Reputation
21-30 Wild Thing
31-40 Satisfaction
41-50 Another Brick in the Wall
51-60 Proud Mary
61-70 Highway to Hell
71-80 2 Minutes to Midnight
81-90 Ace of Spades
91-100 Master of Puppets

  • Warsztat autora
    10
  • Treść
    9
  • Walory estetyczne
    9
  • Oceny czytelników (6 głosów)
    9.7
Udostępnij to

O autorze

Michał Dudek

Gdy w wieku 11 lat poznał "Nevermind" Nirvany, nic nigdy nie było już takie samo. Od tamtej pory pozostaje niezmiennie wierny swojej jedynej prawdziwej miłości - muzyce rockowej. Od 16 lat jeździ na koncerty, kolekcjonuje płyty, potrafi wymienić chronologicznie wszystkich członków The Fall. Zapatrzony w największych, ich wzorem pragnie rozsiewać... dobrą rockową nowinę!