Podsumowanie ro(c)ku DeathMagnetic.pl 2016 #4: Recenzje płyt i książek

0

Rok 2016 obfitował w dobre i ciekawe premiery płytowe, zarówno na świecie, jak i na naszym, rodzimym podwórku. W miarę redakcyjnych możliwości staraliśmy się recenzować istotne i godne zainteresowania wydawnictwa. W ciągu ostatnich 12 miesięcy opublikowaliśmy ponad 100 recenzji, zarówno długograjów jak i EPek. Braliśmy na warsztat duże zespoły, nie zapominając jednak o wspieraniu rodzimej sceny undergroundowej. Nie zabrakło więc recenzji Metalliki, Anthrax czy Zakka Wylde’a obok Thunderwar, Sacrilegium czy Testera Gier.
Do naszych rąk trafiło też kilka interesujących książek muzycznych, jak biografie tak ciekawych postaci jak Lemmy, Scott Ian, Roman Kostrzewski czy Tomasz Beksiński. Znajdziecie je na stronie 5.

Zdecydowaliśmy się zebrać wszystko w jednym miejscu i posegregować alfabetycznie. Jeśli nie mieliście okazji przeczytać którejś z recenzji, to gorąco zachęcamy do nadrobienia zaległości!

A-D

Above Aurora – Onwards Desolation
Airbourne – Breakin Outta Hell
Alcest – Kodama
Amon Amarth – Jomsviking
Anthrax – For All Kings
Asperatus – Warped Reality
Aterra – All Born in Pain
Barreleye – Urged To Fall
Beyond The Infinity – Like Fallen Angels
Black Stone Cherry – Kentucky
Bloodthirst – Glorious Sinners
Casus Belli – Hell-ios
Candlemass – Death Thy Lover
Cathlee – Sun Dies in the East
CETI – From Vault to Universe. 25 Years
Crowbar – The Serpent Only Lies
Cyborg Octopus – Learning to Breathe
Dagorath – Dagorath
Dark Funeral – Where Shadows Forever Reign
David Bowie – ★
Deep Desolation – Rites of Blasphemy
Denner / Shermann – Masters of Evil
Devin Townsend Project – Transcendence
Doomster Reich – The League For Mental Distillation
Doug White & La Paz – Shut Up and Rawk
1 2 3 4 5
Udostępnij to

O autorze

Rafał Stempień

„There is a serpent in every Eden…”
Zakochany w „mainstreamowym” metalu, takim jak Lamb of God, Machine Head, Pantera czy Bathory. Do wielogodzinnych rozmów o ciężkiej muzyce potrzeba mi tylko piwa w ręku i dobrego towarzystwa.
Pewnie i tak spotkamy się kiedyś na jakimś koncercie, więc do zobaczenia!