Percival Schuttenbach: Recenzja albumu „Strzyga” + KONKURS [ZAKOŃCZONY]

1

Percival Schuttenbach pierwszy raz zasłynął w większym gronie dzięki współpracy z CD Project, kiedy to stali się współodpowiedzialni za ścieżkę dźwiękową do gry ‚Wiedźmin 3: Dziki Gon’. To był dopiero początek dobrej passy zespołu. Kolejna płyta, kontrakt z Sony Music Poland, a to wciąż nie koniec. Od ostatniego wydawnictwa, którego recenzję możecie przeczytać tutaj, minął zaledwie rok, a już możemy cieszyć się kolejnym. „Strzyga” to kompilacja starszych, dobrze już znanych z innych wydawnictw utworów, dwóch nowych kompozycji – ‚Marysia’ i ‚Alhambra’ – oraz bonusu w postaci coveru Braci Figo Fagot ‚Wóda Zryje Banie’.

Percival

Witająca nas ‚Marysia’, choć trwa zaledwie 3 minuty, świetnie ukazuje rozwój jaki nastąpił u muzyków. Nie za długie intro, zmiany tempa, a do tego zróżnicowany wokal. Z czystego, kobiecego śpiewu przeradza się w męski growl, który zostaje z kolei zastąpiony damskim, niemalże black metalowym krzykiem. Nie mogło również zabraknąć skrzypiec, które stanowią chwilę oddechu podczas koncertowego szaleństwa.

‚Alhambra’ to podróż przez wiele brzmień. To dość długa ballada, z nutą ciężaru, który świetnie komponuje się z dalszą, już nieco bardziej orientalną częścią utworu. Te rejestry zawdzięczamy przede wszystkim fletowi, ale także bębnom, które przywodzą na myśl ulicznego grajka. Delikatny klimat wciąż nie znika, pozwalając tym samym w pełni oddać się temu specyficznemu brzmieniu, by za chwilę usłyszeć typowo rapcorowe wersy. Choć ‚Alhambra’ w pełni wpisuje się w konwencję albumu, to trzeba przyznać, iż jest najbardziej zróżnicowanym i niekonwencjonalnym utworem jaki tutaj znajdziemy.

Do jednych z bardziej znanych i wręcz kultowych utworów Percival Schuttenbach z pewnością można zaliczyć ‚Gdy Rozum Śpi’, który otrzymał nowe życie. Samo intro zyskało swego rodzaju groteskowości i więcej niepokoju. Pojawiają się także nowe aranżacje. Smyczki, które do tej pory brzmiały dość piskliwie, teraz zostały zastąpione mocnym wejściem, a bas który jak dotąd był nieco lekceważony, został uwydatniony i poświęcono mu więcej uwagi. Sam wokal również brzmi o wiele lepiej, niż na poprzednich wersjach tegoż utworu.

Cover w postaci ‚Wóda Zryje Banie’ Braci Figo Fagot, w koncertowym repertuarze pojawił się już wcześniej. Jednak jego bezkompromisowe wykonanie zasłużyło na to, by pojawić się na nowym krążku grupy. Metalowa wersja, z folkową duszą Percivali, zachowała swą szaleńczą formę, jednocześnie w pełni pokazuje ona możliwości zespołu.

Jak już wcześniej wspomniałam, „Strzyga” to kompilacja ‚staroci’ z nowościami. Materiał znajdujący się na niej, to wypadkowa wielu kierunków w jakich podążali muzycy, a także odświeżone wersje dobrze znanych już aranżacji. Jeśli jeszcze nie zapoznaliście się z tym albumem, koniecznie musicie to nadrobić.

1. Marysia
2. Rodzanice
3. Pocałunek
4. Alhambra
5. Lazare
6. Buba
7. Gdy rozum śpi
8. Aziareczka
9. Pani Pana
10. Miesiac
11. Sargon
12. Sokol mi leta vysoko
13. Rosa
14. Wóda zryje banię (bonus)

KONKURS:
Przy okazji recenzji mamy do wygrania aż 4 egzemplarze płyty „Strzyga”. Zasady są bardzo proste:
1. Polub facebookowy post i/lub udostępnij publicznie recenzję.
2. W komentarzu wrzuć swój ulubiony kawałek Percival Shuttenbach.

Konkurs trwa do 03.11.2016 r. do 23:59. Wyniki ogłosimy w komentarzu pod recenzją oraz pod facebookowym postem.

Wyro(c)k

86%
86%
Ace of Spades

0-10 Sad But True
11-20 Bad Reputation
21-30 Wild Thing
31-40 Satisfaction
41-50 Another Brick in the Wall
51-60 Proud Mary
61-70 Highway to Hell
71-80 2 Minutes to Midnight
81-90 Ace of Spades
91-100 Master of Puppets

  • Pierwsze wrażenie
    8
  • Instrumentarium
    9
  • Wokal
    8
  • Brzmienie
    9
  • Repeat
    9
  • Oceny czytelników (3 głosów)
    7
Udostępnij to

O autorze

Pozornie cicha i spokojna, jednak potrafiąca bronić swojego. Mój brak zaszufladkowania pozwala na odkrywanie wielu talentów wśród rozwijającej się polskiej sceny muzycznej.