Motörhead: Recenzja płyty „Bad Magic”

0

Patrząc pesymistycznie (choć chyba mimo wszystko realistycznie) „Bad Magic” może być ostatnią płytą Motörhead. Czy 22 album w dorobku grupy podtrzymuje ich status rockowych bogów?

PrintMuszę przyznać, że po takim celnym strzale, jakim był album „Inferno” z 2004 r. zawsze czekałem z niecierpliwością na każde nowe dzieło Lemmy’ego i spółki. Jednak od paru lat mój entuzjazm osłabł, bo zespół wydaje płyty poprawne, lecz nie zapadające w pamięć: „Kiss of Death” było dobre, „Motörizer” przeciętne, „The Wörld is Yours” miał parę genialnych momentów i piosenki z niego chętnie grane były na koncertach, natomiast ostatnia „Aftershock” moim zdaniem nie była już tak porywająca.

Teraz otrzymujemy album „Bad Magic”, na którym zespół zmobilizował się i pracował nad utworami wspólnie w studiu. Pomimo to nie czuć na tej płycie jakiejś specjalnej atmosfery. Jest to po prostu kolejny solidny krążek, jakiego przeciętny słuchacz Motörhead mógłby się spodziewać. Zaczynamy od ostrego ‘Victory or Die’, który nie wiedzieć kiedy przechodzi w ‘Thunder & Lightning’, w którym Lemmy po raz kolejny śpiewa o rockandrollowym życiu muzyka oraz przekazuje zwykłym śmiertelnikom niezwykle cenne mądrości („You’ll get no pussy if you’re in a band”). Jest dobrze – ostro, szybko i energetycznie, bas rzęzi jak powinien, ale kompozycjom brakuje tego czegoś, by na dłużej zapadały w pamięć. Kolejny ‘Fire Storm Hotel’ z krótką solówką basu mógłby być przedstawiony jako wzorzec motorheadowego wypełniacza. Adrenalinę podnosi trochę wstęp do ‘Shoot Out All of Your Lights’ z perkusyjnym patentem przypominającym ‘Sacrifice’, ale utwór mimo, że szybki, tak samo szybko wylatuje z głowy. W ‘The Devil’ natomiast gościnnie wystąpił Brian May z Queen – jeden z najbardziej charakterystycznych gitarzystów na świecie – i gdybym o tym nie wiedział, szczerze mówiąc nawet nie zauważyłbym jego obecności.

Ciekawe rzeczy zaczynają się dziać dopiero w drugiej części płyty. Półakustyczna ‘Till the End’ z sentymentalnym tekstem, świetną linią melodyczną i mocnym refrenem jest jedną z najlepszych piosenek grupy w ostatnich latach. Your memories are yours alone/They’re yours until you’re dust and bones/I know the things I’m looking for/I know just what I want – te gorzko śpiewane linijki ze względu na bagaż doświadczeń i moment w jakim obecnie znajduje się frontman są niezwykle prawdziwe i robią wielkie wrażenie. Drugim mocnym punktem jest złowieszczy ‘Choking on Your Screams’ przypominający trochę ‘Brotherhood of Man’ z „The Wörld is Yours”. Może nie powala mocą i przesłaniem aż tak jak starszy krewny, ale błyszczy na tle innych utworów na albumie.

Na deser otrzymujemy niespodziankę – cover The Rolling Stones ‘Sympathy For the Devil’ zagrany z szacunkiem do oryginału, jednak przepuszczony przez ścianę Marshalli z dodatkiem firmowej chrypy – może się podobać. Zespół w swojej historii wykonywał już nie tylko cover Stonesów (‘Jumpin’ Jack Flash’ na “Bastards”), ale także ‘Whiplash’ Metalliki czy ‘God Save the Queen’ Sex Pistols. Podobno planowany jest pełny album z cudzymi piosenkami i miejmy nadzieję, że te plany, jak i wszystkie inne zakładane przez trio zostaną zrealizowane.

„Bad Magic” nie rzuciła mnie na kolana – jaki Mötorhead jest każdy widzi, dlatego zawsze czekam na pewne smaczki w ich twórczości i utwory odstające od średniej, nawet jeśli nie mają koncertowego przeznaczenia. Co ciekawe, jak na razie zespół na żywo nie zaprezentował jeszcze żadnego numeru z najnowszej płyty – być może to ze względu na stan zdrowia frontmana, który woli skupić się na odgrywaniu klasyków, zamiast uczyć się nowych kawałków. Podsumowując, jeżeli oczekiwaliście solidnej dawki nowej muzyki brytyjskiej legendy, lecz bez fajerwerków, to będziecie zadowoleni. W innym przypadku może nastąpić lekkie rozczarowanie, a przysparzanie nowych fanów w dalszym ciągu będzie zapewniać nieśmiertelne ‘Ace of Spades’.

1. Victory or Die
2. Thunder & Lightning
3. Fire Storm Hotel
4. Shoot Out All of Your Lights
5. The Devil
6. Electricity
7. Evil Eye
8. Teach Them How to Bleed
9. Till the End
10. Tell Me Who to Kill
11. Choking on Your Screams
12. When the Sky Comes Looking for You
13. Sympathy for the Devil (The Rolling Stones cover)

Na koniec możecie obejrzeć dwa klipy, w którym członkowie zespołu wypowiadają się na temat najnowszego dzieła:

Wyro(c)k

80%
80%
2 Minutes to Midnight

0-10 Sad But True
11-20 Bad Reputation
21-30 Wild Thing
31-40 Satisfaction
41-50 Another Brick in the Wall
51-60 Proud Mary
61-70 Highway to Hell
71-80 2 Minutes to Midnight
81-90 Ace of Spades
91-100 Master of Puppets

  • Pierwsze Wrażenie
    7
  • Instrumentarium
    9
  • Wokal
    9
  • Brzmienie
    9
  • Repeat Mode
    6
  • Oceny czytelników (8 głosów)
    7.9
Udostępnij to

O autorze

Michał Dudek

Gdy w wieku 11 lat poznał "Nevermind" Nirvany, nic nigdy nie było już takie samo. Od tamtej pory pozostaje niezmiennie wierny swojej jedynej prawdziwej miłości - muzyce rockowej. Od 16 lat jeździ na koncerty, kolekcjonuje płyty, potrafi wymienić chronologicznie wszystkich członków The Fall. Zapatrzony w największych, ich wzorem pragnie rozsiewać... dobrą rockową nowinę!